FOTO: Pstrykzdjecie, autor Adrian Stolarczyk[/caption]Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja tam niczego nie sugeruję, ale dawno, dawno temu pożary były klasyczną metodą rozwiązywania pewnych problemów ekonomicznych w epoce opisanej w powieści "Ziemia obiecana". Z tego też okresu pochodzi dowcip z kręgu kultury Starszych Braci w Wierze. Wszyscy przedsiębiorcy generalnie ubezpieczali się od pożaru. Jeden z nich ubezpieczył się ponadto od gradu. Kiedy pozostali się o tym dowiedzieli zadali bardzo konkretne pytanie - a jak się robi grad?.
Ja tam niczego nie sugeruję, ale dawno, dawno temu pożary były klasyczną metodą rozwiązywania pewnych problemów ekonomicznych w epoce opisanej w powieści "Ziemia obiecana". Z tego też okresu pochodzi dowcip z kręgu kultury Starszych Braci w Wierze. Wszyscy przedsiębiorcy generalnie ubezpieczali się od pożaru. Jeden z nich ubezpieczył się ponadto od gradu. Kiedy pozostali się o tym dowiedzieli zadali bardzo konkretne pytanie - a jak się robi grad?.