Grażyna i Tadeusz Maternowie[/caption]
Cały okres poprzedzający, „Porozumienia Sierpniowe”, przeżyliśmy w sposób emocjonalny były wzloty i zwątpienia, była wielka nadzieja ale i strach. Pisaliśmy listy ze słowami wsparcia dla stoczni w Gdańsku i otrzymywaliśmy w odpowiedzi podziękowania wraz z wydawanymi wówczas gazetkami. Wszystko to, zachowałam i pragnę się podzielić moimi wspomnieniami.

A potem był stan wojenny i cała tragedia z tym związana, którą przeżyliśmy w Katowicach, szczególnie podczas pacyfikacji kopalni „Wujek”, co przypomnę w kolejnym artykule.Grażyna Paul-Materna
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze