Piece na ekogroszek stopniowo znikają z polskich domów. Zaostrzenie przepisów antysmogowych oraz unijne regulacje klimatyczne wymuszają zmianę sposobu ogrzewania. Tempo wycofywania kotłów zależy od ich klasy oraz lokalnych uchwał antysmogowych, a końcowym celem jest całkowite wyeliminowanie paliw kopalnych do 2040 roku.
Proces zmian jest stopniowy i rozciąga się na kilka lat. Najszybciej z użytku znikną kotły bezklasowe, tzw. „kopciuchy”, które w większości województw powinny zostać wymienione już w 2024 roku. Kolejno ograniczane będzie użytkowanie kotłów klasy 3 i 4 – zgodnie z obowiązującymi harmonogramami, do końca 2027 lub 2028 roku. Najnowsze konstrukcje, czyli kotły klasy 5, pozostaną dopuszczone do pracy najdłużej, jednak również one ostatecznie ustąpią miejsca rozwiązaniom bezemisyjnym.
Za wyznaczenie kierunku zmian odpowiada unijna dyrektywa budynkowa (EPBD), zakładająca całkowite wyeliminowanie kotłów na paliwa kopalne w budynkach do 2040 roku.
Wycofywanie ekogroszku odbywa się na dwóch płaszczyznach:
Urządzenia – sukcesywnie eliminowane są kotły bezklasowe oraz te klasy 3 i 4.
Paliwa – zmiany w normach jakościowych i nazewnictwie mają zachęcać do korzystania z ekologicznych źródeł energii.
Nowe regulacje obejmują nie tylko ekogroszek, lecz także węgiel kamienny, brykiety, pellety zawierające minimum 85% węgla kamiennego oraz inne stałe produkty powstałe w wyniku termicznej przeróbki węgla brunatnego i kamiennego przeznaczone do spalania.
Właściciele domów i zarządcy budynków mają do wyboru kilka rozwiązań:
pompy ciepła
kotły gazowe
kotły na pellet
ogrzewanie elektryczne
podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej
Eksperci zalecają nie odkładać wymiany na ostatnią chwilę – w niektórych województwach grzywna za palenie w tzw. „kopciuchach” może sięgnąć nawet 5 tys. zł.
Choć szczegóły różnią się między województwami, schemat jest podobny:
Kotły bezklasowe: obowiązek wymiany od 2024 r.
Kotły klasy 3 i 4: użytkowanie możliwe do końca 2027 lub 2028 r.
Kotły klasy 5: dopuszczone do pracy najdłużej, ale nie dłużej niż do 2030 r. w niektórych regionach.
Ostatecznie, odejście od ekogroszku to proces stopniowy, a jego tempo zależy od klasy urządzenia i lokalnych przepisów. Kierunek wyznacza unijna strategia klimatyczna, której celem jest neutralność energetyczna i eliminacja wysokoemisyjnych źródeł ciepła.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze