W kwietniu seniorzy w całej Polsce otrzymają dodatkowe świadczenie, tzw. trzynastą emeryturę. W 2026 roku będzie ona wyższa niż rok wcześniej, choć ostateczna kwota „na rękę” zależy od indywidualnej sytuacji każdego świadczeniobiorcy.
Tegoroczna trzynasta emerytura wyniesie 1978,49 zł brutto. To o 99,58 zł więcej niż przed rokiem. Wzrost jest efektem marcowej waloryzacji świadczeń na poziomie 5,3 proc., która objęła wszystkie emerytury i renty.
Zgodnie z obowiązującymi zasadami wysokość „trzynastki” odpowiada minimalnej emeryturze po waloryzacji. W praktyce oznacza to, że każdy uprawniony otrzyma taką samą kwotę brutto – niezależnie od wysokości swojego podstawowego świadczenia.
Dodatkowe pieniądze zostaną przekazane automatycznie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Nie trzeba składać żadnych wniosków, a środki trafią na konta razem z emeryturą lub rentą, w standardowych terminach wypłat.
Nie oznacza to jednak, że każdy otrzyma taką samą kwotę netto. Od świadczenia potrącana jest składka zdrowotna, a w części przypadków również zaliczka na podatek dochodowy.
Dla osób pobierających niższe emerytury (do ok. 2500 zł brutto) trzynastka wyniesie około 1638 zł netto. W przypadku wyższych świadczeń kwota ta może spaść nawet do około 1440 zł. Różnice wynikają głównie z naliczania podatku dochodowego.
Część seniorów może jednak zwiększyć kwotę „na rękę”. Osoby, których roczne dochody nie przekraczają 30 tys. zł, mogą złożyć w ZUS formularz EPD-21. Dzięki temu instytucja nie pobierze zaliczki na podatek, co oznacza wyższą wypłatę już teraz, bez konieczności czekania na zwrot przy rocznym rozliczeniu PIT.
Formularz można złożyć osobiście, pocztą lub przez internet.
Świadczenie będzie wypłacane w stałych terminach: 1., 6., 10., 15., 20. i 25. dnia miesiąca. Jeśli termin przypada na dzień wolny, przelew realizowany jest wcześniej.
W 2026 roku część seniorów otrzyma pieniądze jeszcze przed Wielkanocą. Dotyczy to osób, których wypłaty przypadają na 5 i 6 kwietnia – w ich przypadku środki zostaną przekazane już 3 kwietnia.
Choć tegoroczna waloryzacja jest niższa niż w poprzednich latach, nadal ma rekompensować wzrost kosztów życia. Mechanizm uwzględnia inflację oraz część realnego wzrostu wynagrodzeń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze