Po remoncie kierowcy znów mogą korzystać z estakady w Byczynie. Modernizacja przyniosła wyraźne efekty. Ruch powrócił, a hałas, który wcześniej dawał się we znaki mieszkańcom, został znacznie ograniczony.
Po prawie trzech miesiącach ponownie przejechały nią auta. Poprawiony wiadukt został wyposażony w nowe ekrany dźwiękochłonne, a także specjalne nakładki na urządzeniach dylatacyjnych.

W sobotę, 27 września, na estakadę powrócił ruch. Co można już teraz powiedzieć? Jest o wiele ciszej. Podczas jazdy po wiadukcie słychać stukot. Dźwięk jednak nie rozchodzi się już tak mocno pod wiaduktem. Jest prawie w ogóle niesłyszalny.
Z pewnością mieszkańcy odetchnęli z ulgą.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Muzyka w samochodzie, zeby zagłuszyć stukot?
Ludzie mają mieć cicho w domu a nie to w aucie. Nie chciał byś tu mieszkać przed remontem
niech napisze ktos z Byczyny - slychac dalej czy nie ? cale jaworzno czeka na info
Mieszkam kilometr od eskapady dawniej było nawet u mnie słychać teraz nie. Zobaczymy w poniedziałek jak ruch będzie duży
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jechałem tam wczoraj i nie ma żadnej różnicy. Jak stukało tak stuka i chyba jest nawet głośniej.
Przed remontem było słychać stukot jak w starym zużytym Oplu Astra B Teraz słychać jak w nowym Volkswagenie Golfie
Jeździj furmanką. Mniej stuka
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Hahahaha dobre.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Zluzuj majty buraczku.
Dobrze mówisz. Muzyka łupu cupu nie przeszkadza. Jeździjcie furmankami, ale z gumowymi kołami
zdecydowanie ciszej, przez ten remont ciagle słysze jak burczy mi teraz w brzuchu
nastała fenoimenalna cisza, to Pawel to załatwił ?!
wtedy nie mogłem spac bo stukało, teraz tez nie moge bo juz nie ma sie do czego doebac, tak mnie to wcurwia %$!!
Miku burakiem to jesteś ty a jak masz jakiś problem to możemy się umówić pod estakada i załatwimy sprawy jak misie w lesie
A ja do tej pory nie uzyskałem odpowiedzi na pytania, które zadałem na początku tej historii. Co przewidywał pierwotny projekt? Co w rzeczywistości wykonano? Jeśli wykonanie rozminęło się z projektem to dlaczego inwestycja została rozliczona i dopuszczona do użytkowania?