Najwyższa pora zacząć wszelkie pikniki i festyny ku radości małych i dużych. Jak to mawiają „z przytupem” w ten miły sezon wkroczyła SP nr 14 z Oddziałami Przedszkolnymi. W sobotę 16 maja zaproszono na Festyn Rodzinny. Harmonogram długi i napięty, ale od 9.00 do 13.00 udało się wszystko, co ambitnie zaplanowano.
Na scenie w programie artystycznym popis dały przedszkolaki i uczennice kl. 4, 5, 6 i 7. Na zakończenie zaproponowano grę na saksofonie. Wśród atrakcji zaproponowano animacje dla dzieci, balonowe kreacje, dmuchańce, malowanie twarzy i zaplatanie kolorowych warkoczyków, strefę rękodzieła. W tej ostatniej sprzedawano całkiem ładne breloczki wykonane przez pierwszaków. Wielkim wzięciem cieszyło się przeciąganie liny. Innymi słowy było to, co zwie się, „must have” festynów i pikników.
Niezwykle tajemniczo całe to wydarzenie opisał jeden z małych uczestników: Tam się dzieci bardzo fajnie bawią. Są tam takie kółka, są balony i powietrze, tam małe dzieci się tylko mogą bawić niestety, ale też są takie przebieranki do zdjęć. Dużo ciekawych rzeczy – podsumował. Idziemy o zakład, że w tej opowieści szło o Bubble House i Fotobudkę 360.
Apetyty dopisywały, strefa gastronomiczna działała dynamicznie, wszystko się wyprzedało i pieczone ziemniaczki, pierożki z mięsem, i pierogi ruskie, ogóreczki kiszone, i chlebuś z domowym smalcem.
Pokazy Capoeira obejrzało mnóstwo zaciekawionych widzów. Milusińscy z wielką chęcią dali się zaprosić na Piana Party.
Z pewnością każdy, kto zakupił los w loterii fantowej, liczył na świetną wygraną. Można było wylosować samochód na weekend, bilety i vouchery do ciekawych miejsc, karty podarunkowe, sprzęt sportowy i gry edukacyjne. Nagroda główna - airfryer - powędrowała do pani Dagmary. Na pytanie czy to przypadek, że wygrała pani Dagmara odpowiedziała, że tak, choć po namyśle dodała, że ostatnio udało jej się w Bricomarche wygrać konkurs. - Także szczęście mi sprzyja – zakończyła z przekonaniem.
Na liście voucherów do wylosowania było ponad 15 pozycji, a co voucher to nie lada atrakcja.

Zdaniem pani Agnieszki takie festyny to są bardzo fajne wydarzenia. - Bawimy się świetnie tutaj całą rodziną – mówi. - Córka czeka teraz na warkoczyki, korzystała z dmuchańców. Są to super wydarzenia integrujące społeczność i szkolną i w zasadzie mieszkańców dzielnicy, bo tutaj większość osób przychodzi też z dzielnicy. Nie wszyscy mają dzieci w szkole. Natomiast tu przychodzą dziadkowie, babcie. Gdyby jeszcze pogoda by była, to myślę, że byłaby większa frekwencja, ale i tak uważam, że jest dużo osób.
Maciej dodał, że jest dużo atrakcji takich, co to przyciągają.
Tak więc gratulujemy organizatorom udanego festynu. Do zobaczenia na kolejnych miejskich festynach. A ich lista jest długaśna. Będzie się działo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze