Jeszcze kilka lat temu trenowała na kortach w pobliskiej Dąbrowie Górniczej, ciężko pracując na swój sukces. Dziś zachwyca kibiców na największych arenach świata. 24-letnia Maja Chwalińska pisze właśnie jedną z najpiękniejszych historii tegorocznego Roland Garros. Polka sprawiła gigantyczną sensację, stając się ostatnią reprezentantką naszego kraju w turnieju singlowym i rozpalając serca fanów tenisa w całym regionie. Na trybunach w Paryżu nie brakuje mocnego, jaworznickiego akcentu. Nasi mieszkańcy polecieli do Francji, by na żywo wspierać utalentowaną zawodniczkę!
Maja Chwalińska awansowała do ćwierćfinału wielkoszlemowego turnieju French Open w Paryżu, eliminując po drodze faworyzowane rywalki. W swoim ostatnim, niezwykle dramatycznym meczu, Polka pokonała wyżej notowaną rosyjską tenisistkę Annę Kalinską 7:6 (7-3), 6:3.
Sukcesy Mai elektryzują całą Polskę, ale w Jaworznie i okolicach emocje sięgają zenitu. Na kortach im. Philippe'a Chatriera oraz Suzanne Lenglen można dostrzec kibiców z naszego miasta. Mieszkańcy Jaworzna, którzy wybrali się do Paryża, na bieżąco relacjonują to sportowe święto i przysyłają do redakcji zdjęcia pełne biało-czerwonych barw i uśmiechów.
„Atmosfera jest nie do opisania! Dumą napawa fakt, że dziewczyna, która trenowała tak blisko nas, na kortach w Dąbrowie Górniczej, dzisiaj ogrywa światową czołówkę w Paryżu. Jesteśmy tu, krzyczymy, zdzieramy gardła i wierzymy w finał!” – relacjonuje jeden z kibiców z Jaworzna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze