Kopalni "Fryderyk August" zmieniono nazwę na "Józef Piłsudski", a "Jacka Rudolfa" przemianowano na "Tadeusza Kościuszkę". Przy "Józefie Piłsudskim" działała elektrownia - systematycznie ją rozbudowywano. W 1928 Zarząd Miasta Krakowa - jeden ze współwłaścicieli spółki - wyraził chęć pobierania energii z jaworznickiej elektrowni. Podjęto decyzję o budowie linii przesyłowej między jaworznicką a krakowską elektrownią - przebiegać miała przez prywatne grunty w Byczynie i Jeziorkach.
Rada gminna sporządziła w marcu 1929 roku wniosek do jaworznickiej spółki węglowej, wyrażając zgodę na poprowadzenie linii energetycznej w Byczynie i Jeziorkach pod warunkiem, że prąd zostanie doprowadzony do domów mieszkańców tych dzielnic. Dzięki temu już na początku lat 30. XX wieku tamtejsze gospodarstwa miały dostęp do elektryczności. Jednak nie wszystkie z nich posiadały ten komfort - jeszcze lata później część domów oświetlano lampami naftowymi.
Latem 1934 roku posadę leśniczego w Jeziorkach objął Arnold Pregler, będący synem Erwina Preglera i Anny z domu Kuczera. Rodzina Preglerów pochodziła z Austrii, a pełna wersja ich nazwiska to Pregler-Grundeler von Grunbach. Rodzina, która do dzisiaj mieszka w Grazu, używa pełnej wersji nazwiska, zaś mieszkający w Galicji Zachodniej w XIX wieku potomkowie Antona używali wersji skróconej.
Arnold Pregler urodził się 18 lipca 1898 roku w Warchołach, skończył Gimnazjum im. Franciszka Józefa w Dębicy. Będąc w klasie maturalnej, został ze względu na toczącą się I wojnę światową powołany do odbycia służby wojskowej przez austriackie władze.
Po odrodzeniu Polski, Arnold ukończył przyspieszone szkolenie w szkole podchorążych. W maju 1921 roku, będąc porucznikiem piechoty, został przeniesiony do stacjonującego w Tarnowie 16. Pułku Piechoty z Krakowa-Dąbia. W 1925 ożenił się za Marią Szeglowską pochodzącą z Przecławia. Około 1930 roku przeszedł do rezerwy i pracował jako leśnik w Lasach Państwowych. Po kilku latach, w 1934, został, za namową ojca Erwina, również leśniczego, został leśniczym w Jaworznie.
Maria i Arnold Preglerowie, przenosząc się do leśniczówki w Jeziorkach, byli już pięcioosobową rodziną, mieli trzech synów: Kazimierza (ur. 29 września 1926 roku), Jerzego (ur. 20 stycznia 1928 roku w Poznaniu) i Zbigniewa (ur. 31 lipca 1930 w miejscowości Ostryńskie). Leśniczówka była miejscem, gdzie rodzina Preglerów zamieszkiwała najdłużej.
Arnod Pregler angażował się aktywnie w działalność Związku Strzeleckiego - założył jego oddział w Jeziorkach. Związek w okresie międzywojennym funkcjonował jako organizacja społeczno-wychowawcza młodzieży - prowadził działania w zakresie wychowania fizycznego i przysposobienia wojskowego. Młodzież ze związku brała udział w tworzeniu kopca Kościuszki.
W latach 30. XX wieku Związek Strzelecki oraz Związek Harcerstwa Polskiego, w wyniku realnego zagrożenia Polski agresją krajów sąsiednich, będąc stowarzyszeniami przysposobienia wojskowego, otrzymały statusy organizacji wyższej użyteczności publicznej.
W 1933 roku utworzono organizację paramilitarną Przysposobienie Wojskowe Leśników, która miała za zadanie przygotowanie leśników do zadań, które zostaną im powierzone w przypadku wybuchu wojny. Szczególną uwagę zwracano na przygotowanie do walki w lesie oraz przeprowadzanie sabotażu na tyłach wroga.
W przededniu wojny, w sierpniu 1939 roku, Arnold Pregler otrzymał zadanie fortyfikacji leśniczówki w Jeziorkach, jako obiektu o znaczeniu wojskowym. Jednym z pierwszych jego działań było umieszczenie worków z piaskiem w oknach leśniczówki. Zaraz po inwazji niemieckiej, ze względu na szybkość ofensywy wroga, nie podjęto działań dywersyjnych na szeroką skalę. AZ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze