Reklama

Jak Chrzanów rozwiązał problem gołębi?

Dzikie gołębie to ptaki miejskie, przyzwyczajone do dokarmiania. Żyją więc tam, gdzie człowiek sypie im ziarna lub podrzuca karmę. Mają doskonałą pamięć, czyli bezbłędnie przylatują do miejsc, gdzie są karmione.

Oczywista takie dokarmianie byle gdzie stwarza jeden istotny problem – jedzą a więc teren wokół „stołówki” niemiłosiernie zabrudzają. Przykładów w Jaworznie mamy wiele, bodaj najbardziej drastyczny to daszek nad przystankiem w Centrum. Tego problemu nadal nie rozwiązano i ptasi szalet straszy nadal. Jakby nie odnaleziono nadal rozwiązania.

Czasem warto poprzyglądać się sąsiadom, a może oni odnaleźli już rozwiązanie tego problemu. Np. w Chrzanowie – wyznaczono miejsce do dokarmiania ptaków, te się już zdołały do niego przyzwyczaić i ponoć innych terenów nie zanieczyszczają. Ale jak wskazać całemu temu miejskiemu jaworznickiemu ptactwu taką „stołówkę” i gdzie ją umieścić, w centrum, na obrzeżach? Tego nadal nie wiemy. Co o tym sądzicie? Jakie macie pomysły na ten nieprzyjemny problem?

Reklama

 

 

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/09/2024 12:40
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Szymo - niezalogowany 2024-09-04 08:43:59

    Gołębie to latające szczury je trzeba eksterminować a nie dokarmiać

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Edi - niezalogowany 2024-09-04 14:35:03

    Sam jesteś szkodnik jak szczur

    • Zgłoś wpis
  • Elzbieta - niezalogowany 2024-09-06 11:51:59

    Bardzo dobre rozwiązanie, w każdym mieście powinny być placyki, gdzie wyrzucane będzie ziarno, nie chleb i nie ziemniaki czy resztki jedzenia-(szybko plesnieje i ptaki się trują) , ale kasza oraz misy z czysta woda. Miejsca te, na każdym Osiedlu powinny być czyszczone raz w tygodniu przez sprzątających Osiedle. To jest najlepsze rozwiązanie, by w blokach nie były dokarmianie na parapetach. Ja sama złoszczę się na ptaki i wyganiam je, ale to nic nie daje, ludzie którzy je przyzwyczaili już dawno nie mieszkają a problem pozostał. I wiem, że jak im rzucę pęczak przez okno, wlasnie pęczak bo szybko zjedzą i wyniosę się, a jak nie wyrzucę to lataja po oknach, balkonach i gruchaja niemiłosiernie. Jedyny sposób to właśnie utworzenie miejsc przez Administrację każdego Osiedla, gdzie ludzie będą wysypywać ZIARNO, a administracja zapewni misy z czysta wodą i oczyszczanie terenu. To zależy od Administracji Osiedli czy miasto bedzie nowoczesne i sprzyjające ptakom, czy jak jakiś burak tu pisze, likwidować golebie i inne ptaki. Ty buraku masz więcej na bucie niż ten golab nabrudzi. Również budki dla wrobli czy innych mniejszych ptakow powinny być montowane, bo to nasi mali przyjaciele. Wróble praktycznie już wyginely, trzeba odnowić populację. Życzę mieszkańcom by przedstawily problem w swoich Adminitrcjch Osiedli a Administracja przychylnie ustosunkowala się do problemu.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama