Reklama

Jeżeli sześciolatki nie pójdą do szkoły, miasto może stracić ponad 3 mln zł

AWAP
07/03/2016 16:11

Temat sześciolatków, po nowelizacji ustawy o oświacie, to nie tylko sprawa ich rodziców. To także poważna sprawa dla samorządów. Jeżeli sześciolatki zostaną w przedszkolach, gminy muszą rozwiązać co najmniej kilka problemów.


Po pierwsze, w Jaworznie gminny budżet z tego tytułu zubożeje o ponad 3 mln zł. Po drugie, gmina będzie zmuszona rozwiązać problem braku miejsc w jaworznickich przedszkolach i uporać się z widmem cięcia nauczycielskich etatów. Będzie też musiała znaleźć dodatkowe środki na dowóz tegorocznych siedmiolatków, którzy w ub. roku uzyskali odroczenie od szkolnego obowiązku, bo ich mała liczba nie gwarantuje utworzenia pierwszych klas w ich obwodach.

Na początek kilka liczb. W Jaworznie dzieci, które w tym roku kończą sześć lat zarejestrowanych jest 824. Przed zmianą ustawy o obowiązku szkolnym to potencjalni uczniowie, na które gmina otrzymałaby subwencję z budżetu państwa w wysokości 4,3 mln zł.

Jeżeli te dzieci pozostaną w przedszkolach, to zamiast subwencji, rząd wypłaci gmine dotację w wysokości niewiele ponad miliona złotych.

Poważnym wyzwaniem dla gminy będzie także zorganizowanie klas pierwszych dla 96 dzieci, które w ubiegłym roku dostały od psychologa odroczenie od obowiązku szkolnego.

Jest ich na tyle mało, że istnieje obawa czy uda się w ich obwodach utworzyć pierwsze klasy (minimalna liczba uczniów wynosi 12). Jeśli nie, rodzice muszą liczyć się z tym, że ich dzieci będą dowożone do szkół w innych dzielnicach miasta.

To nie wszystko. Koszty transportu i zapewnienia opieki poniesie gmina, jeśli droga dziecka z domu do szkoły przekracza 3 km. Jeśli nie, być może ciężar transportu spocznie na rodzicach.

Tymczasem urzędnicy i nauczyciele, by ulżyć kłopotom, które gminom spowodowała rządowa ustawa, prowadzą w przedszkolach rozmowy z rodzicami sześciolatków, zachęcające ich do posyłania pociech do szkoły, a nie do przedszkola.

A ile braknie miejsc w przedszkolach? Pierwsze trendy poznamy w marcu. Ostateczne zaś wyniki naboru ustali II tura zapisów. Ta rozpocznie się dopiero w czerwcu.

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Asia N - niezalogowany 2016-03-09 22:45:30

    Panie Kamilu ma Pan rację... wysyłanie 3 letniego dziecka do przedszkola to bardzo często tylko przymus, bo mama musi pracować. Kobiety które mogą pozostać w domu, prawie zawsze wybiorą opiekę nad dzieckiem w domu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Asia N - niezalogowany 2016-03-09 22:33:46

    Krawos gdybyś przeanalizował rozwój dziecka, skoki rozwojowe, wiedziałbys że często dzieci wcześniej poslane później mają problem... ale to głębsza analiza. Skoro Ty propagujesz pomysł posylania dziecka wcześniej szkoły żeby nauczyciele mieli pracę, to nie wymagam już więcej od Ciebie. Życzę by Twojej pociesze poszło dobrze, a w razie potrzeby zasiądziesz z nim do zeszytów i pomożesz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kamil Majcherczyk na Facebooku - niezalogowany 2016-03-09 19:49:13

    A od czego jest matka 3 latka na wychowawczym? Lepiej przedszkole go wychowa tzn pieluchy zmienia i tyłek podciera? Jak dziecko nic nie potrafi!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama