System kaucyjny w Polsce obejmuje dziś butelki PET, puszki aluminiowe oraz szkło wielorazowe. Coraz częściej w debacie publicznej pojawia się jednak pytanie, czy kaucją powinny zostać objęte także jednorazowe butelki szklane, w tym tzw. „małpki”. O takim rozwiązaniu mówi m.in. prezes operatora PolKa–Polska Kaucja.
Zdaniem Magdaleny Markiewicz, szefowej PolKa–Polska Kaucja, objęcie „małpek” systemem kaucyjnym ma uzasadnienie środowiskowe i społeczne.
Po pierwsze, jednorazowe szkło – w przeciwieństwie do butelek zwrotnych – jest odpadem, a nie elementem majątku producenta. Po drugie, małe butelki po alkoholu należą do najbardziej problematycznych odpadów w przestrzeni publicznej. Często trafiają do parków, lasów i na pobocza dróg. Rozbite szkło nie tylko zanieczyszcza środowisko, ale bywa też przyczyną pożarów.
Trzeci argument dotyczy kwestii społecznych. Jak wskazuje Markiewicz, jeśli kaucja stałaby się wyraźną częścią ceny napoju, mogłaby ograniczyć impulsywne zakupy alkoholu w małych opakowaniach. W Polsce sprzedaje się nawet kilka milionów „małpek” dziennie, co pokazuje skalę zjawiska.
Rozszerzenie systemu kaucyjnego o jednorazowe szkło to jednak duże wyzwanie organizacyjne.
Szkło jest znacznie cięższe niż plastik czy aluminium. Nie można go magazynować i transportować w workach, jak butelek PET i puszek. Wymaga kontenerów oraz specjalnych pojazdów, np. ciężarówek z windą. Dochodzą kwestie bezpieczeństwa pracy – rozbite szkło oznacza większe ryzyko dla pracowników.
Kolejną barierą jest recykling. Zanim „małpki” trafiłyby do systemu kaucyjnego, konieczne byłoby sprawdzenie, czy zakłady przetwarzania mają wystarczające moce, by przyjąć dodatkowy strumień szkła. Branża podkreśla, że potrzebne byłyby szerokie konsultacje z producentami, recyklerami i handlem.
Do sprawy odnosi się również wiceministra klimatu Anita Sowińska z Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Resort zapowiada analizę funkcjonowania systemu kaucyjnego w obecnym kształcie. Dopiero po jej zakończeniu możliwa będzie decyzja o ewentualnym rozszerzeniu kaucji na kolejne frakcje odpadów – w tym „małpki” czy opakowania wielomateriałowe.
Według zapowiedzi ministerstwa zmiany nie nastąpią szybko. System jest w fazie stabilizacji, a jego rozbudowa wymaga czasu oraz uzgodnień z rynkiem.
Obecnie kaucja wynosi:
50 groszy dla butelek PET do 3 litrów i puszek do 1 litra,
1 zł dla szklanych butelek wielorazowych do 1,5 litra.
Jednorazowe butelki szklane nie są objęte systemem. Tymczasem cele unijne zakładają osiągnięcie co najmniej 77 proc. poziomu selektywnej zbiórki w latach 2025–2028 oraz 90 proc. od 2029 roku.
Dyskusja o objęciu „małpek” systemem kaucyjnym wpisuje się w szerszą debatę o skuteczności gospodarki odpadami i ograniczaniu zaśmiecania przestrzeni publicznej. Zwolennicy wskazują na potencjalny wzrost poziomu zbiórki szkła i efekt społeczny. Przeciwnicy podnoszą kwestie kosztów, logistyki i obciążeń dla handlu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze