Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co do kocich łbów - całkowicie się zgadzam. Szkoda, że nie protestowałeś, gdy kładziono hałaśliwą nawierzchnię np. na Mickiewicza. Natomiast dziurawy asfalt już aż takiego wpływu na hałas nie ma (nierówności są wielokrotnie mniejsze), z wyjątkiem ciężarówek, ale w tym przypadku wystarczy załatać większe doły. Nawet na dziurawej drodze najbardziej hałasują silniki samochodów. Po budowie Nowoszczakowskiej ruch na Szczakowskiej musi spaść do akceptowalnego przez mieszkańców natężenia. Jeśli samochodom z innych dzielnic będzie tamtędy po drodze, to trzeba będzie zamknąć tą ulicę. Dotacji na remont Szczakowskiej i tak nie można było wykorzystać, po przyszła zbyt późno - do końca roku było wtedy zbyt mało czasu.
np. po każdej zimie coś wyskakuje
Michał nie ma żadnej pewności ile samochodów będzie tamtędy przejeżdżało po remoncie drogi, czy tamtędy zwiększy się ruch. Podobnie nie obliczysz na ile może spaść ten ruch po wybudowaniu Nowoszczakowskiej. Wszystko zależy od tego z jakiej części miasta dojeżdżają użytkownicy Szczakowskiej, jedynie odpadnie ruch samochodów ciężarowych, ale czy na pewno? Z Centrum, Podwala, Byczyny najczęściej wybiorą drogę do Szczakowej przez Warpie. Z pozostałych dzielnic może być im bliżej do Szczakowskiej i praktycznie pojadą tą drogą. Nawet parę decybeli mniej chyba lepiej. Te 10 tys to liczba z powietrza, chodzi o to, że nie ważne ile tam będzie jeździło samochodów, mniej czy więcej. Droga wymaga remontu i to trzeba zrobić jak najszybciej, a szkoda że przepadły dodatkowe pieniądze na ten remont.
Chciałem zapytać kiedy przewidujesz to łatanie?
Zmierzony poziom natężenia dźwięku na ulicy Szczakowskiej w roku 2008 znacznie przekraczał wartości dopuszczalne i wynosił 64dB. Pomiar był przeprowadzony przy mniejszym niż obecnie natężeniu ruch drogowego i lepszym stanie nawierzchni drogi. Obecnie hałas jest na poziomie ok. 70dB Skąd zatem pewność, że remont drogi a co za tym idzie jeszcze większe natężenie ruchu ( sam piszesz o 10 tys) przyniesie obniżenie natężenia dźwięku poniżej wartości dopuszczalnych w ustawach ? Cały czas odnosze się do wartości mierzalnych, a są jeszcze spaliny z tych kilku tysięcy samochodów na dobę, którymi musimy oddychać mieszkając w pobliżu ulicy, pył, kurz.
Janusz66 datę rozpoczęcia mniej więcej ustalono, ale jest ona zależna od dotacji. Ten termin jest wielką niewiadomą i jest nie wcześniejszy niż za dwa lata. Czyli remont Szczakowskiej tak lekko licząc 4 lata i to przy dobrych okolicznościach. Do tego czasu będziemy wydawać pieniądze na łatanie tej ulicy zamiast porządny remont.
Michał ja nie twierdzę, że nie występuje, ale że jest mniejszy, a do tego odpadają uciążliwe drgania. Łatwo to zaobserwować jak auto przejedzie po "kocich łabach".
Panowie nie uważacie że kameralizacja Szczakowskiej ma największy sens po zbudowaniu Nowo-Szczakowskiej? właśnie wtedy jak Szczakowską będzie jeździć zdecydowanie jak najmniej aut. Kameralizacja polega między innymi na zawężeniach budowie wyniesionych przejść i skrzyżowań. Położenie dzisiaj nowego asfaltu nic nie pomoże, nie zmniejszy ruchu, może będzie trochę ciszej, bo jakoś nie widzę dzisiejszej ilości aut i TIRów na skomercjalizowanej ulicy. Natomiast życzę mieszkańcom żeby budowa Nowo Szczakowskiej odbyła się jak najszybciej i tu powinni naciskać na UM bo tym prędzej skończą się tam problemy.
Art, Co to znaczy, że nie jest ważne czy jeździ 10 tysięcy samochodów czy 4 tysiące. A dla kogo to nie jest ważne, chyba dla jeżdżących tą ulicą do innych dzielnic miasta i innych miast.. Dla nas mieszkających 6 metrów od tej ulicy ma to kolosalne znaczenie. Co do hałasu, to twoja i kolejna wypowiedź sugeruje, że przy gładkiej nawierzchni hałas komunikacyjny nie występuje i nie jest uciążliwy.. Zapraszam na spacer wzdłuż wyremontowanych ulic w godzinach szczytu komunikacyjnego, to zweryfikuje wasze odczucia.
Zgadza się. Hałas to dzieło łaty na łacie. pozostałości po zakładaniu kanalizacji i latających studzienek. Była kiedyś mowa o cichym asfalcie ale temat poległ. Różnice w nawierzchni łatwo sprawdzić pomiędzy Moniuszki a przejazdem na Martyniaków.
User1 remont Szczakowskiej i tak ma być i będzie. Nie ważne czy będzie po niej jeździło 10 tys samochodów czy tylko 4 tysiące. Pieniądze na remont były i ich nie wykorzystano. Samochody obecnie jeżdżą, a dodatkowy hałas to właśnie wyboista droga.
"Pieniądze z dofinansowania jednaj z najbardziej uciążliwych w mieście dróg przepadły" Rzecz w tym, że po kameralizacji Szczakowskiej nie będzie ona już "jedną z najbardziej uciążliwych ulic w mieście", nie będą nią jeździło ponad 8,5 tys. samochodów na dobę, nie będzie życia w ciągłym hałasie i spalinach. Więc po co tak upierać się przy szybkim remoncie Szczakowskiej? I dlaczego akurat Szczakowskiej a nie np. Wiejskiej? Po budowie obwodnicy ruch na obu tych ulicach będzie podobny. Natomiast sam remont Szczakowskiej (bez "zamykania ust mieszkańcom obwodnicą") zmieniłby tyle, że te ciężarówki i tysiące samochodów hałasowałyby i smrodziłyby pod oknami mieszkańców jeżdżąc po równej nawierzchni. Tego chciałby p. Gierek? W artykule kompletnie nie ma zachowanych proporcji. Słowo "Nowoszczakowska" pada tylko raz. Reszta to narzekanie na brak remontu, który i tak nie rozwiązałby problemu. A co do terminu budowy obwodnicy - najlepiej to domagać się dokładnej daty, a potem - jak z remontem Szczakowskiej - narzekać, że "obiecali, a nie zrobili". Realizacja tak dużej inwestycji nie będzie możliwa bez dofinansowania, więc mam nadzieję, że tym razem nikt nie złoży przedwczesnych obietnic, zanim nie będzie pewności co do jego uzyskania.
Co do kocich łbów - całkowicie się zgadzam. Szkoda, że nie protestowałeś, gdy kładziono hałaśliwą nawierzchnię np. na Mickiewicza. Natomiast dziurawy asfalt już aż takiego wpływu na hałas nie ma (nierówności są wielokrotnie mniejsze), z wyjątkiem ciężarówek, ale w tym przypadku wystarczy załatać większe doły. Nawet na dziurawej drodze najbardziej hałasują silniki samochodów. Po budowie Nowoszczakowskiej ruch na Szczakowskiej musi spaść do akceptowalnego przez mieszkańców natężenia. Jeśli samochodom z innych dzielnic będzie tamtędy po drodze, to trzeba będzie zamknąć tą ulicę. Dotacji na remont Szczakowskiej i tak nie można było wykorzystać, po przyszła zbyt późno - do końca roku było wtedy zbyt mało czasu.
np. po każdej zimie coś wyskakuje
Michał nie ma żadnej pewności ile samochodów będzie tamtędy przejeżdżało po remoncie drogi, czy tamtędy zwiększy się ruch. Podobnie nie obliczysz na ile może spaść ten ruch po wybudowaniu Nowoszczakowskiej. Wszystko zależy od tego z jakiej części miasta dojeżdżają użytkownicy Szczakowskiej, jedynie odpadnie ruch samochodów ciężarowych, ale czy na pewno? Z Centrum, Podwala, Byczyny najczęściej wybiorą drogę do Szczakowej przez Warpie. Z pozostałych dzielnic może być im bliżej do Szczakowskiej i praktycznie pojadą tą drogą. Nawet parę decybeli mniej chyba lepiej. Te 10 tys to liczba z powietrza, chodzi o to, że nie ważne ile tam będzie jeździło samochodów, mniej czy więcej. Droga wymaga remontu i to trzeba zrobić jak najszybciej, a szkoda że przepadły dodatkowe pieniądze na ten remont.