Pomimo ograniczeń wprowadzonych przez rząd właściciele jednej z siłowni w Jaworznie znaleźli sposób, aby dalej funkcjonować. Nie wszystkim się to podoba.
Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów dopuszcza się prowadzenie działalności siłowni, klubów i centrów fitness przeznaczonych dla osób uprawiających sport w ramach współzawodnictwa sportowego, zajęć sportowych lub wydarzeń sportowych.
Tak więc siłownia organizuje zajęcia sportowe prowadzone przez instruktorów i trenerów. Są to przygotowana do zawodów organizowanych przez klub. Takie kryteria pozwalają klubowiczom na treningi.
Nie wszystkim się to podoba. Pani Monika w liście do redakcji napisała:
„Czy to, że przechodzący na miejsce zupełni amatorzy, podpisują przygotowane przez siłownie dokumenty o swoim rzekomy przygotowaniu do zawodów. Wystarczy, by łamać prawo, a co gorsze narażać życie swoje i innych?” - pyta w liście.
Siłownia zapewnia, że spełnia wszystkie wymagania, dlatego kluby tej sieci zostały otwarte 27 października.
- Każdy klubowicz deklaruje na wejściu, za pomocą naszej aplikacji lub pisemnie, charakter wizyty w klubie. Wszystko zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem i zaleceniami sanitarnymi – mówi Martyna Przeworowska, manager klubu Xtreme Fitness Jaworzno. – Oczywiście nadal obowiązkowo należy zachować 1,5 metra dystansu od pozostałych trenujących, dezynfekować ręce, szafkę oraz sprzęt wykorzystywany do treningu. Można to zrobić z łatwością, ponieważ w każdej strefie klubu znajdują się środki do dezynfekcji – dodaje managerka.
Co z zakrywaniem ust i nosa? - Każda osoba przebywająca na recepcji i w drodze do szatni musi nosić maseczkę. Podczas treningu lub zajęć fitness nie ma obowiązku zakrywania ust i nosa – tłumaczy Martyna Przeworowska, managerka.
Komentarze