Recytacja łatwa nie jest – trzeba tekst zapamiętać, miny adekwatne do tekstu stroić i głos modulować. Z tym trudnym zadaniem zmierzyli się fascynaci gadania na scenie wierszy i prozy na Przeglądzie Recytatorskim XVI Festiwalu Kultury Dzieci i Młodzieży Jawor 2016.
Odważyło się talenty publicznie ujawnić 44 uczestników ze szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. Prawie wszyscy z Jaworzna, jedna dziewczynka z Jastrzębia Zdroju.
Jury podkreśliło, że oprócz bezbłędnego odtworzenia tekstu, dobrej dykcji i interpretacji jest jeszcze jeden niemniej istotny element.
Różnorodność wierszy i prozy ogromna – Konopnicka, Brzechwa, Astrid Lindgren, Gościnny itd, itd. Tego i owego się można było dowiedzieć, np. Król Maciuś na śniadanie jadał kaszkę i poziomki. We fragmencie „Kubusia Puchatka” prawdziwy popis Martyny Łukaszczuk z kl. 3, Sp nr 5. Był to udany prosiaczek, wzywający pomocy przed napastującym go słoniem. Dla młodej artystki oprócz interpretacji jest w recytacji coś bardzo ważnego.
Na widowni artyści, rodzice i instruktory, wszyscy w wielkim napięciu – przegląd jak się patrzy. Wyniki przeglądu po południu na stronach MDK.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Kto jest autorem opisu nad zdjęciem? Mistrz Joda? Masakra....