Wprowadzony przez rząd stan zagrożenia epidemiologicznego spowodował zamknięcie galerii handlowych, kawiarni czy knajp. W zakazie nic jednak nie były jednak wspomniane... sklepy budowlane.
Te właśnie sklepy stały się obiektem szturmu mieszkańców województwa śląskiego. W materiale TVS możemy zobaczyć zapełnione parkingi i korki przed jednym z marketów budowlanych w Chorzowie.
Komentarze