Spór o rozliczenie mrożenia cen energii wraca. Urząd Regulacji Energetyki po kontrolach domaga się od czterech największych sprzedawców prądu – Polskiej Grupy Energetycznej, Taurona, Enei i Energi – łącznie ok. 1,57 mld zł dopłat do Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny.
Chodzi o sposób rozliczenia rekompensat i tzw. odpisu od nadzwyczajnych zysków z okresu mrożenia cen. URE uznaje, że przychodem podlegającym odpisowi jest suma ceny mrożonej i otrzymanej rekompensaty. Jeśli przekracza ona ustalony limit, spółka musi oddać nadwyżkę.
Firmy kwestionują tę interpretację i zapowiadają kroki prawne. Twierdzą, że rozliczały się zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami i komunikatami regulatora.
Prezes URE ma teraz 30 dni na wydanie decyzji administracyjnych. Wszystko wskazuje na to, że sprawa zakończy się w sądzie, a skutki mrożenia cen energii będą jeszcze długo obciążać sektor.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze