Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wypadki zawsze się zdarzają niestety ! Ale nie tylko z powodu drzew rosnących razem z nami i obok nas przez lata.
Przypomnę tylko niedawne burze i śmierć młodej kobiety przygniecionej drzewem przeznaczonym do wycięcia. Procedury trwały długo... zbyt długo.
Ja proponuję aby niektórzy dyskutanci poczytali przepisy. Albo śladem jednego z internautów zawnioskowali wycięcie wszystkich drzew w promieniu ........ od jakiekolwiek zabudowania lub samochodu. Ten Pan kiedyś proponował wycięcie drzew do bodajże 6 metrów od każdej drogi w mieście . Drzewa nie są problemem. Problem jest w dbaniu o nie, w zjawiskach przyrodniczych itp itd.
czy MZDiM będzie łaskawy pokazać wszystkim "dyskutantom" i "napuszczającym" w którym miejscu znajduje się pas drogowy? Bo z tego co pisze to sam nie wie jak na miejscu wygląda sytuacja. Popisujecie się totalną ignorancją, tym bardziej, że tak łatwo ten "pas drogowy" określać wam w trakcie wyborów. Skoro brak wam chęci może czas rozglądnąć się za inną pracą? W mieście jest ponad 2 tys bezrobotnych bardzo chętnie zajmą wasze miejsce.
Rozumiem, choć powoli zaczynam wątpić w swoją umiejętność rozumienia tego co piszecie, że nikt z MZDiM nie miał okazji ani powodu być na miejscu i sprawdzić zasadność zgłoszenia.
Wyraźnie zostało napisane w komentarzach naszych w tym watku, że na burze letnie wpływu nie mamy. I równie wyraźnie także zostało napisane, że na wniosek dotyczący kwestii MERYTORYCZNEJ zareagujemy zgodnie z przepisami i rozumem. Zwłaszcza jeśli w ogóle sprawa dotyczy np. pasa drogowego - a tego jeszcze chyba nikt z "dyskutantów" i "napuszczających" chyba nie zdążył /?/ sprawdzić..... Proszę czytać ze zrozumieniem. Albo przynajmniej stosować lepszą retorykę
Niestety takie podejścieMZDIM obserwuje juz od dawna. Żenujące, bo jak pani słusznie zauważyła, to z naszych podatków i tak zachowuje się firma, która jest powołana dla dobra mieszkańców.
Mzdim Jaworzno tak na powaznie pisze tak osoba oplacana z naszych podatkow? Przypominam Wy jestescie dla ludzi! Proszę sie podpisac z imienia i nazwiska! Takie wypowiedzi w imieniu Mzdimu piwinny byc karane! Czy Pan/Pani tam pracuje, czy tak sobie komentuje saczac napoje w ogrodku piwnym?
A co takiego stoi na przeszkodzie?
"zgłoszenia medialnego odnośnie występowania burz letnich nie możemy potraktować formalnie." normalnie powala na kolana, prokuratura korzysta z doniesień medialnych, a nasz MZDiM nie. Po co pojechać i sprawdzić jak wygląda sytuacja, przecież jest upał i wyjście z klimatyzowanego pomieszczenia jest udręką, zrobili przecież na swojej stronkę "kapownika" by tam zgłaszać wszystko. Czy tylko to jest formalnie? Bo przecież jakieś przepisy muszą to regulować. Zakres zadań statutowych MZDiM się nie zmienił, skoro nie potraficie sobie z nimi poradzić bez "donosów" mieszkańców to może czas wymienić władze spółki?
Czuję tu dowcip socjologa. Jest też kilka czynników, które doprowadziłoby do rozwiązania problemu potrzeby istnienia MZDiMu ale tu akurat nie Wasze stołki chodzi tylko o zdrowie ludzi. A tak na poważnie to cz Wy nie możecie zrobić czegoś sami? Tj czy potrzebujecie żeby utrzymujący Was podatnik pokazał palcem? Wiem, że np jak pan prezes jedzie sobie służbowym Dusterem po całej szerokości jezdni i rozmawiam przez telefon trzymając słuchawkę przy uchu to ma problem, żeby coś zauważyć ale inni pracownicy też jeżdżą po mieście prywatnie czy służbowo i widzą. Ale jeszcze musi się chcieć
MZDiM informuje, ze pismo od mieszkańców Upadowej nie wpłynęło jak do tej pory, natomiast zgłoszenia medialnego odnośnie występowania burz letnich nie możemy potraktować formalnie.
Bynajmniej. To po prostu reakcja na szczucie słyszalne od pierwszego zdania. Brakuje tylko pytania - jak na Podłężu - czy czasem pyłki z drzew nie niszczą aut.... Natomiast na problemy zgłaszane przez Mieszkańców odpowiedź i reakcja będzie zgodna z rzeczywistą potrzebą i rzeczywistością.
Mam nadzieje, że MZDiM rozumie powage sytuacji, ale zamiast nas o tym zapewnić i ludzi uspokoić, pozwala sobie na kabareciarski występ chcąc nas zachwycić swoim satyryczno-sarkastycznym podejściem. Nie wiem czy to dla kogoś jest ważne ale firma przez to wiele traci w odbiorze społecznym. Oczywiście to nie moje zmartwienie ale ich PR-owców.
prawo mówi, że bezpieczeństwo ludzi ma pierwszeństwo, skoro tego MZDiM nie wie to z rozumem krucho...
Po co zmieniać otoczenie. Lepiej zacząć zmianę od siebie. Zaakceptować rzeczywistość i cieszyć się tym co jest ;-)
Styl buty i chamstwa
Taki permanentny strach zdrowiu nie służy, radziłabym więc im skonsultować się ze specjalistą, a drzewom dać święty spokój.
Po niekonwencjonalnych wypowiedziach MZDiM czas na niekonwencjonalne działanie. Instalacja odgromowa na każdym z drzew, zabiegi pielęgnacyjne typu bonsai lub terapia genowa prowadząca do transmutacji gatunkowej do poziomu krzewu płożącego. Mieszkańcom zaś proponuje, przy obecnym dostępie do sprzętów mechanicznych, wziąć sprawy (piły) w swoje ręce i uwolnić się od wiecznego strachu. Po co czekać na MZDiM?
Sprawę kompleksowo rozwiązałaby zmiana klimatu, która wyeliminowałaby zjawiska burzowe lub doprowadziła do wyginięcia drzew. MZDiM nie posiada takich kompetencji, więc musi prowadzić działania w granicach prawa i... rozumu.
W Osiedlu Stałym jest taki sam problem i nikt nie podejmuje żadnych działań żeby zmienić ten stan rzeczy !! Czas przestać mówić " Na drzewo" !!!
Wypadki zawsze się zdarzają niestety ! Ale nie tylko z powodu drzew rosnących razem z nami i obok nas przez lata.
Przypomnę tylko niedawne burze i śmierć młodej kobiety przygniecionej drzewem przeznaczonym do wycięcia. Procedury trwały długo... zbyt długo.
Ja proponuję aby niektórzy dyskutanci poczytali przepisy. Albo śladem jednego z internautów zawnioskowali wycięcie wszystkich drzew w promieniu ........ od jakiekolwiek zabudowania lub samochodu. Ten Pan kiedyś proponował wycięcie drzew do bodajże 6 metrów od każdej drogi w mieście . Drzewa nie są problemem. Problem jest w dbaniu o nie, w zjawiskach przyrodniczych itp itd.