Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wyjątkowy Gość za pare miesięcy będzie się procesował ze spółdzielnią o wypłatę zaległego wynagrodzenia. Niestety partia Palikota "Twój Ruch" nie gwarantuje zarobków na odpowiednim poziomie i jej członkowie musza zatroszczyć się o siebie sami. Dlatego pewnie pan Kowalski mówi: "Ja jako prezes i moi koledzy, którzy zostali członkami rady nadzorczej..."
dodam że co artyków na tej stronie to ukryta reklama czegokolwiek jak i np. tej osoby :( ja rozumie że nie macie pieniędzy ale miejcie choć trochę rzetelności w tym co robicie i nie piszcie głupot czy też niesprawdzonych informacji wywołujących zamieszanie bo to wam w popularności pozytywnej nie pomoże :(
Mam proste pytanie : skąd ten gość się wziął, co robił do tej pory, czyżby kolejny "spadochroniarz". Po całej aferze na zebraniu gość udaje się na następny dzień do banku po kasę spółdzielców, jakim prawem "prezes" chce kasę spółdzielców. Dzięki czujności Pani z banku mamy jeszcze pieniądze na bieżące wydatki (spółdzielcze). Nie wiem jaka by była sytuacja finansowa spółdzielni dzisiaj ,gdyby nie czujność Pani z banku a po "prezesie" nie było by pewnie śladu.
powiedz wreszcie coś o mnie a nie tylko o sobie
biedą intelektualną jesteś raczej ty. nie dość, że nie umiesz czytać to te twoje marnej jakości komentarze świadczą o twoim poziomie inteligencji. :)
Ganicu(ta)sie jak zwykle jesteś najmądrzejszą osobą wypowiadającą się na tym forum. Nie masz nic do powiedzenia ale zawsze zabierzesz głos. Jak ta menda.Już Ci ktoś napisał " biedo intelektualna"
Niezły cyrk i to na oczach mieszkańców! No właśnie, może "Wyjątkowy Prezes " przedstawi się nam, członkom Spółdzielni tak jak to określił Ad-vocem. Liczę , że pojawi się na czerwcowym Walnym Zgromadzeniu z odpowiednimi dokumentami i wszystko w końcu się wyjaśni. Wtedy będziemy mówić o wyjątkowym gościu jako prezesie jak będzie widniał w KRS a nie tylko na "jaw. pl "! ..
Masz rację, to samozwaniec popierany jak widać w wywiadzie, przez politycznego recenzenta syna Józefa Matysika. Sam nie grzeszy inteligencją, więc zadaje pytania, które w założeniu mają zamieszać w "układzie". Gryzie tym samym rekę Bochenka, który do tej pory pisał fajne i popierane przez redakcję paszkwile na Silberta. Franciszek, syn Józefa stał się osobą zgodną. Ktokolwiek da mu kupę do ręki, która ma wylądować w Silberta, to on tą kupę bez wstrętu weźmie w łapkę i nią rzuci. Bez względu na to czy to kupa w stanie stałym czy ciekłym.
skorpion pajacu ty się lepiej nie wypowiadaj w tematach o których nie masz zielonego pojęcia. głupi jesteś jak but a będziesz się tutaj mądrzył. :)
dla mnie ten reportaż czy też wywiad z Panem Wyjątkowym też nie jest czytelny. Proponuję panie Skorpionie, przeanalizujmy słowo po słowie, może wspólnymi siłami uda nam się złapać sens. Może na początek postarajmy się ustalić najważniejsze: Czy Pan Prezes zna przebieg spraw w sądzie z osobistego w nich udziału czy z opowieści pełnomocnika? Mówi, że pełnomocnik mu powiedział... Dlaczego nie bierze w nich udziału osobiście? Co robi w tym czasie skoro jest Prezesem?
Słusznie. W tej Spółdzielni się tak nie da, dlatego jest awantura. Też chciałbym czegoś więcej dowiedzieć się o nowym panu Prezesie, bo jakoś bardzo tajemniczo wokół niego.. Może ktoś wie, gdzie można przeczytać o jego wykształceniu, osiągnięciach, doświadczeniu zawodowym, poprzednich miejscach pracy... To może być bardzo ważne i ciekawe zwłaszcza dla prawie 20 tysięcy mieszkańców, którzy mają się do niego zwracać Panie Prezesie.. A tak przy okazji, to mocno mnie Pan Wyjątkowy Gość zmęczył swoja wypowiedzią. Tak, po prostu zmęczył. Starałem się nadążać za jego tokiem rozumowania i pogubiłem się już na początku. Pomijam brak logicznego porządku i jasności wypowiedzi (skoro idzie do telewizji, to powinien być raczej przygotowany), ale bez przedstawienia przed kamerami konkretnych dokumentów z sądu, to można sobie opowiadać o wygranych sprawach, tylko kto w to uwierzy (ciekawe jest, że sam Pan Prezes swoją wiedzę czerpie tylko z opowieści pełnomocnika - czyżby nie był na tych rozprawach? Czyżby miał ważniejsze sprawy? Jakie, skoro pracuje przecież jako Prezes?). Mam nadzieję, na szybki ciąg dalszy tego spotkania przed kamerami lokalnej telewizji. Odcinek, który wyjaśni widzom i czytelnikom sytuację zatrudnienia Pana Prezesa, przedstawi stosowne dokumenty i wyroki sądowe, przedstawi wnioski i plan dalszego działania na rzecz spółdzielni, a przede wszystkim spełni funkcje informującą a nie dezinformującą. Może dowiemy się wreszcie gdzie Pan Prezes przyjmuje mieszkańców, gdzie można zapoznać się z posiadaną przez niego dokumentacją o której mówi (i tylko mówi), z podpisanymi umowami, pismami... Tak trochę rzetelniej proszę w tej sprawie. Gdyby ktoś miał wątpliwości, to czytelnicy i widzowie domagają sie więcej konkretów.
a ścislej przedostatnie słowo
Dwa ostatnie słowa
Piszę o tym, że wpada ktoś do redakcji, opowiada jakieś pierdoły, sprawiając wrażenie, jakby sam ich nie rozumiał. To ja się pytam redakcji, czy ów pan przedstawił jakieś dokumenty, które potwierdzają jego słowa. Co tu jest niezrozumiałe?
Niewiarygodne!! od jakiegoś czasu obserwuję sytuację i uwierzyć nie mogę że to się dzieje naprawdę. Ktoś fałszuje pełnomocnictwa lokatorów bo przecież to jest pewne, ktoś siłą i podstępem chce przejąć władzę i co? I nic postępowanie umorzone! Mało tego kto tego Pana powołał na funkcję prezesa i czym się kierował??? W mojej firmie byłoby to niedopuszczalne. Nawet portier musi mieć nieskazitelną opinię a co dopiero prezes takiej dużej Spółdzielni tu jak widać wszystko się da....
Waldorfie co Ty piszesz :...W ogóle pan Kowalski przedstawił jakiekolwiek dokumenty potwierdzające swoje rewelacje? Borze drogi… " ?
Ciekawe czy inne swoje artykułu też tak wnikliwie sprawdzają czy czasem nie mijają się z prawdą...
Byle kto przychodzi do redakcji, każe zrobić ze sobą wywiad, podpisać się prezesem... a redakcja na to przystaje. A wystarczy sprawdzić kto widnieje w KRS, można to zrobić online, zajmuje to jakąś minutę. W ogóle pan Kowalski przedstawił jakiekolwiek dokumenty potwierdzające swoje rewelacje? Borze drogi....
Aktualny prezes RM Górnik nie pomógł w wyborze Śmigielskiego na prezydenta, więc teraz tytułują innego. Legalne władze są wpisane w KRS !. http://www.smgornik-j.pl/RP_155948_31_20150320093407.pdf
Zastanawia mnie wiernopoddańcza postawa redaktora - "wyjątkowy gość?", "prezes SM Górnik?" . Na jakiej podstawie opisuje " wyjątkowego gościa prezesem SM Górnik" skoro sam Pan Kowalski twierdzi, ze sprawy się jeszcze toczą przed sądem okręgowym, a w KRS jako prezes widnieje Ireneusz Guja. Ponadto z tego co mi wiadomo złożono zażalenia na postanowienia prokuratury rejowej do prokuratory okręgowej w Katowicach.Czekam na celną ripostę kogoś reprezentującego obecny zarząd, bo ten wywiad zamydla tylko ludziom oczy.
Jak ten gość pieprzy to się go słuchać nie da. Zdania nie dokończył, zaczyna kolejne. Następnie jak by na marginesie kolejne itd! Niby dużo chce powiedzieć, ale sam nie ogarnia to o czym mówi :)
Wyjątkowy Gość za pare miesięcy będzie się procesował ze spółdzielnią o wypłatę zaległego wynagrodzenia. Niestety partia Palikota "Twój Ruch" nie gwarantuje zarobków na odpowiednim poziomie i jej członkowie musza zatroszczyć się o siebie sami. Dlatego pewnie pan Kowalski mówi: "Ja jako prezes i moi koledzy, którzy zostali członkami rady nadzorczej..."
dodam że co artyków na tej stronie to ukryta reklama czegokolwiek jak i np. tej osoby :( ja rozumie że nie macie pieniędzy ale miejcie choć trochę rzetelności w tym co robicie i nie piszcie głupot czy też niesprawdzonych informacji wywołujących zamieszanie bo to wam w popularności pozytywnej nie pomoże :(
Mam proste pytanie : skąd ten gość się wziął, co robił do tej pory, czyżby kolejny "spadochroniarz". Po całej aferze na zebraniu gość udaje się na następny dzień do banku po kasę spółdzielców, jakim prawem "prezes" chce kasę spółdzielców. Dzięki czujności Pani z banku mamy jeszcze pieniądze na bieżące wydatki (spółdzielcze). Nie wiem jaka by była sytuacja finansowa spółdzielni dzisiaj ,gdyby nie czujność Pani z banku a po "prezesie" nie było by pewnie śladu.