Reklama

Nie milkną echa konfliktu w SM Górnik

AWAP
20/03/2015 16:14

Jarosław Kowalski, którego poznaliśmy przy okazji ubiegłorocznych perturbacji w Spółdzielni Mieszkaniowej Górnik, udzielił wywiadu w którym mówi o umorzonych wobec niego postępowaniach prowadzonych przez policje i prokuraturę.


Mowa tu o postępowaniach dotyczących fałszerstwa, napaści, kradzieży i kierowania grupą przestępczą.

Zachęcamy do zapoznania się z pełnym zapisem wywiadu.

[vc_facebook type="standard"]

 

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ad-vocem - niezalogowany 2015-03-25 08:04:12

    Wyjątkowy Gość za pare miesięcy będzie się procesował ze spółdzielnią o wypłatę zaległego wynagrodzenia. Niestety partia Palikota "Twój Ruch" nie gwarantuje zarobków na odpowiednim poziomie i jej członkowie musza zatroszczyć się o siebie sami. Dlatego pewnie pan Kowalski mówi: "Ja jako prezes i moi koledzy, którzy zostali członkami rady nadzorczej..."

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Drwal - niezalogowany 2015-03-24 23:34:42

    dodam że co artyków na tej stronie to ukryta reklama czegokolwiek jak i np. tej osoby :( ja rozumie że nie macie pieniędzy ale miejcie choć trochę rzetelności w tym co robicie i nie piszcie głupot czy też niesprawdzonych informacji wywołujących zamieszanie bo to wam w popularności pozytywnej nie pomoże :(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wlim@jawnet - niezalogowany 2015-03-24 12:01:02

    Mam proste pytanie : skąd ten gość się wziął, co robił do tej pory, czyżby kolejny "spadochroniarz". Po całej aferze na zebraniu gość udaje się na następny dzień do banku po kasę spółdzielców, jakim prawem "prezes" chce kasę spółdzielców. Dzięki czujności Pani z banku mamy jeszcze pieniądze na bieżące wydatki (spółdzielcze). Nie wiem jaka by była sytuacja finansowa spółdzielni dzisiaj ,gdyby nie czujność Pani z banku a po "prezesie" nie było by pewnie śladu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama