Reklama

„Noc w Wenecji” czyli brak wampira

AWAP
11/03/2014 09:56
Licho wie dlaczego tytuł „Noc w Wenecji” niektórzy kojarzą z horrorem i potwornymi wampirami. Tymczasem to przyjemna operetka z muzyką autorstwa Johanna Straussa - syna.   Premiera jej odbyła się  w końcu lat osiemdziesiątych XIX wieku. Jej walorem jest bez wątpienia muzyka, libretto zabawne aczkolwiek nieco zawikłane.

Operetkę przywiózł do Jaworzna Gliwicki Teatr Muzyczny.  I tak w piątek 7 marca  w Hali Widowiskowo-Sportowej za sprawą jaworznickiego MCKiS jaworznianie oddali się śledzeniu losów bohaterów operetki. A było co śledzić, intryga kluczyła i komplikowała się. Reżyserem spektaklu jest Marcin Sławiński, który uchodzi za jednego z najlepszych polskich reżyserów komediowych. Niewątpliwym walorem sztuki jest muzyka Straussa.

Akcja dzieje się w osiemnastowiecznej Wenecji, podczas nocy karnawałowej. Na scenie pojawiali się weneccy senatorowie z żonami, cyrulik dworu księcia,  rybaczka, kucharz, kawalerowie różnej proweniencji, gondolierzy, paziowie, prawdziwe zatrzęsienie postaci.   Najistotniejszą z nich był   Książę Urbino, tę rolę kreuje Janusz Ratajczak.  O Księciu mawiano, że na każdym z 370 mostów Wenecji  miał przygodę miłosną.

Karnawał stał się dla niego wyśmienitym czasem do miłosnych podbojów, choć szczególnie  ujmującym amantem nie był.

Książę postanowił uwieść żonę jednego z  senatorów, urodziwą Barbarę. Ta chroniąc się przed tą   intrygą, prezentuje Księciu jako siebie własną  służącą Anninę, w tej roli Joanna Szynkowska vel Sęk.  Intrydze sprzyja noc karnawałowa, wszyscy paradują w maskach. Nikt nikogo nie rozpoznaje. Zabawa się rozwija.
Ponieważ sztuka jest klasyczną operetką wszystko  dobrze się kończy. Walorem inscenizacji są  kolorowe mieniące się kostiumy, piękne maski, bogate zdobienia, wszystko  autorstwa Barbary Ptak. Akcja operetki dzieje się w   bogatej, efektownej  scenografii, na tle luster i skrzących się złotych ścian. Za autorem libretta powtórzmy:

Włóż barwny strój, bal się zaczyna,
Maską zakryj twarz, Nikt nie pozna nas.

Szkoda, że już post, ale w maskach to chodzimy chyba codziennie, wszak udawać lubimy. Nieprawdaż?

[vc_facebook type="standard"]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama