Ruszające i zapadające się krawężniki, a także pęknięcia i ukruszenia w nawierzchni. Kierowcy w Jaworznie zwracają uwagę na mankamenty nowego ronda w Niedzieliskach. Miejsc wymagających naprawy przybywa, a uszkodzenia widać już nie tylko na samym pierścieniu ronda, ale też na zjazdach oraz w jego najbliższym otoczeniu. Wykonawca zapewnia jednak, że wszystko ma zostać poprawione w najbliższych miesiącach, bo szykuje się dokończenie inwestycji.
Temat ronda ponownie wraca, ponieważ mankamentów wciąż przybywa.
O problemach z nowym rondem w Niedzieliskach pisaliśmy już na początku roku. Wtedy kierowcy zwracali uwagę głównie na zapadające się i popękane krawężniki. Dziś jednak widać, że miejsc do poprawy jest jeszcze więcej.
Uszkodzenia pojawiają się już nie tylko na krawędziach samego pierścienia ronda, ale również na zjazdach z niego. Mowa o miejscach, na które najeżdżają większe pojazdy, jak autobusy, czy samochody ciężarowe. Krawężniki są popękane, ukruszone, a w niektórych miejscach także wyraźnie się zapadają.

Takie miejsca występują np. w rejonie zatoczek przystanków autobusowych, gdzie możemy zauważyć także zapadnięta studzienkę. Ruszający oraz pęknięty krawężnik zauważymy również przy skręcie z ulicy Upadowej w ulicę Szczakowską.

Rondo w Niedzieliskach zostało otwarte w czerwcu ubiegłego roku razem ze wznowieniem ruchu na ulicy Górnośląskiej. Skrzyżowanie połączyło ulice Szczakowską, Nowoszczakowską, Chropaczówkę, Górnośląską oraz Wachowskiego. Jeszcze zanim jednak inwestycja została w pełni zakończona, kierowcy zaczęli zauważać pierwsze mankamenty.
Jeszcze przed otwarciem ronda, początkiem 2025 roku krawężniki zaczęły pękać oraz się zapadać. Wykonawca tłumaczył wtedy, że część uszkodzeń powstałą w wyniku najechania na nowo wykonany element infrastruktury, jeszcze kiedy ta część ronda była zamknięta.
Skontaktowaliśmy się z wykonawcą inwestycji, czyli firmą Rembud. Jak przekazano, wszystkie zauważone mankamenty mają zostać usunięte, kiedy wznowione zostaną prace przy dalszej przebudowie ulicy Szczakowskiej. I zostaną sukcesynie usunięte
Wszystkie te miejsca zostaną naprawione po wznowieniu prac. Wcześniej nie było możliwości, by wejść z robotami w pełnym zakresie, ale teraz będziemy sukcesywnie usuwać wszystkie usterki – przekazał wykonawca.

Firma podkreśla, że choć rondo jest przejezdne, to cała inwestycja jeszcze się nie zakończyła. Wciąż jest przed odbiorem technicznym, a wykonawcy pozostały jeszcze prace do wykonania. W planach jest między innymi dokończenie ścieżki rowerowej wokół skrzyżowania, wykonanie nawierzchni, poprawa fragmentu drogi rowerowej, z którego zeszła farba, a także nasadzenia zieleni na rondzie.
Wykonawca nie wyklucza też, że przy naprawach zostanie zastosowana inna, trwalsza technologia. Termin zakończenia całej inwestycji przypada na wrzesień tego roku. Jeśli nie pojawią się dodatkowe przeszkody inwestycja zostanie całkowicie skończona.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wykonawca ma sporo racji. Niektórzy Kierowcy są kratywni. Wczoraj po południu czarny suv nissan stał na ścieżce rowerowej wokół tego ronda, wyjeżdżając z tego "miejsca parkingowego" przejechał po chodniku, krawężnikach, wjechał na rondo przez .... przejście dla pieszych. Szkoda, że nie zrobiłem zdjęć byłyby jak znalazł uzupełnieniem do tego artykułu.
Nic nowego w Jaworznie wszystko się zapada nie tylko w tym miejscu a o studzienkach to już szkoda pisać.
Widocznie chomiki robią sobie korytarze i takie tego skutki.
tak to jest jak sie robi rondo w ekspresowym tempie 1 roku, robili by normalnie - czyli 5-10 lat to byloby przynajmniej dobrze wykonane. Pospiech nie popłaca.
Dokładnie
A dlaczego to jest tak zaprojektowane że zakręty są tak ostre że trzeba zajeżdżać na pobocze ?
Wystarczy zwolnić
A co oni chcą pobić jakiś rekord w wymyślaniu głupich rond ?
Wykonawca ma sporo racji. Niektórzy Kierowcy są kratywni. Wczoraj po południu czarny suv nissan stał na ścieżce rowerowej wokół tego ronda, wyjeżdżając z tego "miejsca parkingowego" przejechał po chodniku, krawężnikach, wjechał na rondo przez .... przejście dla pieszych. Szkoda, że nie zrobiłem zdjęć byłyby jak znalazł uzupełnieniem do tego artykułu.
Nic nowego w Jaworznie wszystko się zapada nie tylko w tym miejscu a o studzienkach to już szkoda pisać.
Widocznie chomiki robią sobie korytarze i takie tego skutki.