Przedwiośnie oraz wiosna są szczególnie trudnym czasem dla strażaków ze względu na pożary łąk. Co roku ponad połowa pożarów w okresie od marca do maja to pożary suchych traw i zarośli, a po zimie trawy są wysuszone i pala się bardzo szybko. Jeden z pierwszych pożarów łąk w tym roku miał miejsce już w niedzielę.
Za ponad 90% przyczyn ich powstawania odpowiedzialny jest człowiek. Nadal wśród wielu osób istnieje przekonanie, że spalenie trawy przyczyni się do lepszego odrostu młodej trawy.
Jest to błędne myślenie, które niesie za sobą szereg negatywnych konsekwencji. W takich pożarach giną ludzie i zwierzęta. Po wypaleniu ziemia wyjaławia się, a dym będący następstwem wypalania oznacza tony toksyn w powietrzu. Dym jest szczególnie niebezpieczny dla osób znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie pożaru, ponieważ istnieje ryzyko zaczadzenia. W płomieniach uśmiercanych jest wiele pożytecznych zwierząt, które wpływają na strukturę gleby.
Śmierć ponoszą także zwierzęta domowe i zwierzyna leśna, które tracą orientację w dymie.
Przez zmieniający się wiatr i jego kierunek pożary wymykają się spod kontroli i mogą bezpośrednio zagrażać lasom oraz domostwom usytuowanym w pobliżu łąk. Zwykła łąka po pożarze regeneruje się kilka lat, w przypadku lasu ten okres jest znacznie dłuższy.
Wypalanie pozostałości roślinnych na łąkach, pastwiskach, wrzosowiskach, torfowiskach, nieużytkach, w rowach i na pasach przydrożnych jest zabronione.
O skali zagrożenia pożarów świadczy statystyka z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jaworznie, która w marcu biegłego roku znacząco wzrosła, w porównaniu z pozostałymi miesiącami.
[vc_facebook type="standard"]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze