Wszystkie służby ratunkowe interweniowały w rejonie Wysokiego Brzegu w Jaworznie. Na miejsce wezwano nawet śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pilnej pomocy medycznej potrzebował 65-letni mieszkaniec Jaworzna, który nagle zasłabł. Niestety, mimo szybkiej reakcji ratowników nie udało się uratować jego życia.
Do zdarzenia doszło w środę, 7 października, po godzinie 15:15 w rejonie ulicy Nad Przemszą w Jaworznie. Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego, straż pożarną, policję oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Wezwanie dotyczyło mężczyzny, u którego doszło do zatrzymania krążenia - informuje Justyna Sochacka, rzecznik prasowy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jako pierwsi dotarli strażacy z Mysłowic. Ze względu na utrudniony dojazd i konieczność pokonania dużego objazdu do akcji zadysponowano dwa zastępy z mysłowickiej jednostki. W działaniach uczestniczył również jeden zastęp Państwowej Straży Pożarnej z Jaworzna, liczący pięciu ratowników.
Strażacy pomagali w prowadzeniu działań ratunkowych oraz zabezpieczali miejsce lądowania śmigłowca LPR.
Niestety, pomimo interwencji służb życia 65-latka nie udało się uratować. Jak informuje policja, przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Wykluczono udział osób trzecich.
Rodzinie i bliskim zmarłego składamy wyrazy głębokiego współczucia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze