Przy ulicy Dąbrowskiej w Jaworznie miał powstać maszt telefonii komórkowej PLAY. Po protestach mieszkańców, prezydent Jaworzna umorzył postępowanie w sprawie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę inwestycji. Mieszkańców dzielnicy cieszy taki obrót spraw.
Sprawa planowanej stacji bazowej trwała od listopada ubiegłego roku i od początku budziła duże emocje wśród mieszkańców Dąbrowy Narodowej. Teraz nastąpił nieoczekiwany obrót spraw. Decyzja została wydana zaledwie kilka dni po upływie kolejnego terminu wyznaczonego inwestorowi na uzupełnienie dokumentacji.

Prezydent Jaworzna 6 października 2026 roku wydał decyzję o umorzeniu postępowania dotyczącego zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu i projektu architektoniczno-budowlanego, a tym samym udzielenia inwestorowi zgody na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej.
Przypomnijmy, że postępowanie trwało od początku listopada 2025 roku. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku urząd zobowiązał inwestora do poprawienia i uzupełnienia projektu. Początkowo dokumenty miały zostać dostarczone do 24 lutego, jednak termin był później kilkukrotnie przesuwany na wniosek inwestora. Ostatecznie wyznaczono go na 30 września.
Zaledwie kilka dni później, 6 października, została wydana decyzja o umorzeniu postępowania.

Na razie nie wiadomo, co dokładnie było przyczyną takiego rozstrzygnięcia. O to zapytaliśmy urząd miejski. Do sprawy wrócimy po uzyskaniu odpowiedzi.
Decyzja urzędu cieszy mieszkańców Dąbrowy Narodowej, którzy sprzeciwiali się przede wszystkim lokalizacji masztu. Wielokrotnie podkreślali, że nie są przeciwni rozbudowie sieci telefonii komórkowej. Ich zdaniem tak wielka konstrukcja powinna stanąć w innym miejscu, a nie wśród domów jednorodzinnych.
Mamy wokoło Dąbrowy tyle terenów przemysłowych i można by na nich zbudować nie jeden maszt - mówi pan Ryszard.
Tu jest spokój, cisza, taka ekologia. Niepotrzebne są żadne maszty - mówi pani Wiesława.

Po gruntownej weryfikacji i uzyskaniu pewności, że spółka P4 nie uzyska zgody na posadowienie masztu na działce przy ulicy Dąbrowskiej odczuliśmy niebywały spokój.
Przede wszystkim chcielibyśmy podziękować Państwu, za czujność, publikację tekstu w listopadzie ubiegłego roku - bez tego nie moglibyśmy podjąć adekwatnego, skutecznego działania. To, że Państwo towarzyszyli nam w tej ścieżce w sposób rzetelny, z poszanowaniem naszych próśb o zachowanie anonimowości i ostrożności jest dla nas wyrazem profesjonalizmu i naprawdę istotnej roli jaką lokalne media odgrywają w życiu naszego miasta oraz naszego społeczeństwa.
Chcielibyśmy podziękować również wszystkim osobom, które nas wspierały. Tu na szczególne wyróżnienie zasługują kobiety, które wykazały się determinacją oraz swoimi działaniami wspierały nas od samego początku - zarówno Mieszkanki dzielnicy Dąbrowa Narodowa oraz Panie Radne Dorota Guja i Renata Gacek. Dziękujemy też wszystkim pozostałym mieszkańcom, którzy pokazali jak ważne są dla nas sprawy naszej dzielnicy oraz jak skutecznie możemy działać razem.
Na szczególne wyróżnienie zasługują działania oraz wiedza Pana Adwokata dr Marka Stańko z Kancelarii Adwokatów Stańko i Partnerzy, Mieszkańcy otrzymali obsługę prawną na najwyższym poziomie.
Dziękujemy naszemu Magistratowi, że pochylił się nad kwestią planów inwestycji spółki P4. Za to, że weryfikował oraz odpowiadał na nasze zapytania. Wyrażamy nadzieję, że przykład naszej dzielnicy pozwoli w przyszłości zwracać większą uwagę na lokalizację podobnych inwestycji z uwzględnieniem możliwości przestrzeni oraz troski o dobro mieszkańców i środowiska. Jesteśmy wdzięczni, że nasze zdanie zostało wzięte pod uwagę.
Z wyrazami szacunku,
Mieszkańcy Dzielnicy Dąbrowa Narodowa
Plany budowy stacji przy ul. Dąbrowskiej wzbudziły sprzeciw mieszkańców już pod koniec 2025 roku.
Ponad 30-metrowy maszt miał stanąć na niewielkiej działce o powierzchni około 215 m kw., na której znajduje się także zabudowa. Mieszkańcy obawiali się przede wszystkim jej wpływu na otoczenie i krajobraz starej części Dąbrowy Narodowej.

W sprawę zaangażowała się również radna Dorota Guja, która kierowała do miasta interpelacje dotyczące m.in. dokumentacji inwestora, oddziaływania stacji oraz wpływu konstrukcji na otoczenie.
Niezmiernie cieszę się z faktu, że spółka P4 nie uzyska zgody na posadowienie masztu telekomunikacyjnego w tej lokalizacji. Od samego początku ta inwestycja budziła spore kontrowersje przestrzenne i społeczne. Chcę jasno podkreślić: nie jesteśmy przeciwni rozwojowi infrastruktury telekomunikacyjnej jako takiej i rozumiemy potrzebę jej istnienia w innych, bardziej odpowiednich miejscach. Jednak w tym konkretnym punkcie realizacja tego projektu była po prostu niezasadna.

Ten sukces to przede wszystkim zasługa samych mieszkańców. Chciałabym ogromnie podziękować społeczności Dąbrowy Narodowej za ogromną determinację, merytoryczne podejście i zaangażowanie. Pokazaliśmy, że działając wspólnie – ramię w ramię z mieszkańcami, mamy realny wpływ na przestrzeń, w której żyjemy. Dziękuję mieszkańcom, że mogliśmy walczyć o tę sprawę razem - mówi radna Dorota Guja.
Reklama
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze