Był poszukiwany listami gończymi, a żeby uniknąć wymiaru sprawiedliwości posługiwał się fałszywymi dokumentami. Jednak nie pomogło mu to przed uniknięciem więzienia. Mężczyzna został namierzony i zatrzymany przez policjantów z Jaworzna.
48-latek przez lata próbował ukrywać się przed organami ścigania.
Policjanci z zespołu zajmującego się poszukiwaniami osób w jaworznickiej komendzie od dłuższego czasu pracowali nad ustaleniem miejsca pobytu 48-latka. Mężczyzna był poszukiwany listami gończymi oraz decyzjami o ustaleniu miejsca pobytu, ponieważ miał do odbycia karę ponad czterech lat więzienia za liczne kradzieże oraz włamania.
Przez blisko dziewięć lat skutecznie unikał zatrzymania. Zmieniał miejsca pobytu, wyjeżdżał za granicę, a także posługiwał się podrobionymi dokumentami. Ostatecznie jednak policjanci ustalili, gdzie może przebywać.
Na początku marca funkcjonariusze zdobyli informację, że poszukiwany może przebywać w Polsce i używać fałszywego dokumentu tożsamości. W trakcie dalszych ustaleń wytypowano adres w Rudzie Śląskiej, gdzie mężczyzna mógł się ukrywać.
Policjanci rozpoczęli obserwację. W pewnym momencie 48-latek wsiadł do samochodu i odjechał. Funkcjonariusze ruszyli za pojazdem. Trasa prowadziła przez Bytom i dalej w stronę Czeladzi, aż do Będzina. Tam, przy wsparciu drugiego patrolu, auto zostało zatrzymane do kontroli.
W samochodzie podróżowało dwóch mężczyzn. Jeden z nich okazał rumuński dokument tożsamości i podawał inne dane osobowe, unikając wskazania dokładnej daty urodzenia. Policjanci nabrali jednak podejrzeń co do autentyczności dokumentu.
Aby szybko ustalić, z kim mają do czynienia, funkcjonariusze sprawdzili odciski palców w policyjnych bazach. Wynik nie pozostawił wątpliwości – zatrzymany to mężczyzna poszukiwany od lat.
48-latek trafił do komendy w Jaworznie, gdzie potwierdził swoją prawdziwą tożsamość. Po wykonaniu niezbędnych czynności został przewieziony do Zakładu Karnego w Wojkowicach, gdzie odbędzie zasądzoną karę więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze