W ostatnich latach w wielu miastach Polski powstają nowoczesne, atrakcyjnie zaprojektowane osiedla. Często kuszą one komfortem życia, zielonymi dziedzińcami, placami zabaw dla dzieci i funkcjonalnymi układami mieszkań. Niestety, wraz z rozwojem budownictwa mieszkaniowego nie zawsze idzie w parze równie dynamiczny rozwój infrastruktury usługowo-handlowej. Takim przykładem jest Osiedle Sfera w Jaworznie, gdzie na próżno szukać wygodnego sklepu spożywczego czy lokalnej piekarni.
Mieszkańcy nowych osiedli – w tym Osiedla Sfera – przyznają, że brak podstawowych punktów handlowych można w pewnym stopniu „obejść”, planując wcześniej duże zakupy, zaopatrując się w popularnych supermarketach i przywożąc towar samochodem. Gorzej, gdy zabraknie czegoś „na szybko”, jak chleb czy mleko do kawy. W takich przypadkach niektórzy liczą na pomoc sąsiadów. Choć taka wzajemna życzliwość jest sympatyczna, nie rozwiązuje problemu w dłuższej perspektywie.
Miasto Jaworzno, chcąc wesprzeć rozwój lokalnej infrastruktury handlowo-usługowej, już kilkukrotnie wystawiło na sprzedaż działkę usługową w Osiedlu Sfera, przy ul. Wachlowskiego. Nieruchomość o powierzchni 2528 m², oznaczona numerem 176/15 (obr. geod. 1024), jest atrakcyjnie położona w sąsiedztwie zabudowy wielorodzinnej, jednorodzinnej oraz Ośrodka Edukacji Ekologiczno-Geologicznej Geosfera.

Cena wywoławcza wynosi 869 750 zł netto, a wadium – 130 000 zł. Mimo to, dotychczas nie znalazł się inwestor chętny do zakupu. Głównym powodem jest fakt, iż w miejscowym planie zagospodarowania przewidziano tam punkt handlowy o relatywnie niewielkiej powierzchni. Duże sieci handlowe raczej nie są zainteresowane budowaniem kameralnego obiektu – wolą większe markety, które pozwalają obsługiwać nie tylko samo osiedle, ale też klientów przejeżdżających z innych dzielnic czy miast.
Jednym z pomysłów, który mógłby przyciągnąć zainteresowanych kupnem działki, byłoby dopuszczenie w planie zagospodarowania przestrzennego budowy większego obiektu – na przykład popularnego dyskontu. Mieszkańcy z pewnością doceniliby możliwość zrobienia codziennych zakupów tuż obok domu, jednak władze Jaworzna nie są przekonane, czy taki krok nie wpłynąłby negatywnie na kameralny charakter osiedla. Obawy wzbudzają także dodatkowe utrudnienia w ruchu samochodowym i większe natężenie hałasu.
Wiele osób przyznaje jednak, że większy obiekt mógłby się okazać bardziej rentowny. Sklep dyskontowy, przyciągający konsumentów także z innych części miasta, szybciej „zwróciłby” koszty budowy i funkcjonowania, niż mały sklepik, z którego – ze względu na ograniczoną liczbę mieszkańców – korzystałaby tylko lokalna społeczność.
Planowanie urbanistyczne to sztuka balansowania pomiędzy estetyką, jakością życia a potrzebami gospodarczymi. Z jednej strony, urok nowych osiedli polega na spokojnej, zielonej i przyjaznej przestrzeni, niezakłóconej przez duże komercyjne budynki. Z drugiej – wygoda i dostępność usług (zwłaszcza sklepów spożywczych) to klucz do zachęcenia ludzi do osiedlania się w danym miejscu na dłużej.
Niewątpliwie, brak sklepów w pobliżu może przyczynić się do pewnego dyskomfortu mieszkańców, zwłaszcza tych niezmotoryzowanych. W dłuższej perspektywie osoby, które na co dzień zmagają się z koniecznością dojazdów po podstawowe produkty, mogą zacząć się zastanawiać, czy życie w takim miejscu jest warte niewątpliwego uroku nowoczesnego, „zielonego” osiedla.
Pytanie, co dalej z działką w Osiedlu Sfera, pozostaje otwarte. Miasto, wystawiając grunt na sprzedaż, chciałoby zadbać o interesy mieszkańców i zagwarantować im dostęp do sklepu blisko domu. Jednak brak chętnych na zainwestowanie w tak niewielki obiekt handlowy wskazuje, że rozwiązanie może wymagać kompromisów – na przykład zwiększenia dopuszczalnej powierzchni zabudowy.
Władze miasta Jaworzna będą musiały zdecydować, czy kluczowe jest zachowanie określonego charakteru zabudowy, czy jednak priorytetem powinna być wygoda i potrzeby codzienne mieszkańców. Po obu stronach znajdziemy argumenty istotne dla jakości życia w mieście. Z jednej – spójny ład przestrzenny, z drugiej – realne korzyści z łatwego dostępu do handlu i usług.
Na razie mieszkańcy Osiedla Sfera muszą radzić sobie sami – licząc, że z czasem (i z kolejnymi przetargami) sytuacja się zmieni, a komfort życia na tym nowoczesnym osiedlu zostanie w pełni uzupełniony o możliwość szybkich zakupów tuż za rogiem.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Zgadzam się, chleb można kupić i zamrozić a przystanki są bardzo blisko dla niezmotoryzowanych. Kiedyś nie było takich wygód.
Mieszkam tu, i ostatnie o czym marzę to sklep. Jest tu taka cisza, spokój i właśnie to co najlepsze czyli natura za oknem, że sklep tylko zepsuje ten spokój. Do najbliższego marketu są dwa przystanki autobusem, a autem 3 mimuty drogi. Piekarnia obok ronda na Niedzieliskach. Takżde dajemy radę ;) nie czuje się odcięta od świata ! I tak, artykuł z czapy.
Sklep by się tam po prostu nie utrzymał, a dodając koszty jego budowy i działki byłaby to inwestycja kompletnie absurdalna. Nawet gdyby powstał i tak wszyscy jeździliby do dalej do pobliskich marketów bo taniej, duży wybór towarów i w zasadzie 5 minut autem. Może jakby się osiedle jeszcze trochę rozrosło to sklep typu żabka miałby jakieś szanse pod warunkiem, że dało by się wygodnie zjechać z głównej i stanąć łatwo na przysklepowym parkingu bo z samych mieszkańców to bez szans.
Moim zdaniem te kilka bloków powinno być z lokalami użytkowymi na parterze, tak jak ma to miejsce na osiedlu cynamonowym. Jest sklep, fryzjer, kosmetyczka, dentysta, wszystko co potrzebne.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ty chyba nie wiesz co mówisz... To nie jest osiedle z blokami socjalnymi. Żeby dostać tam mieszkanie trzeba mieć określony dochód i być osobą wypłacalną.
jak tak to spoko - sa zamoznli i dostojni to ich stac na zakupy z dowozem skoro osiedlili sie na pustkowiu
Wypowiedzi mieszkańców sugerują że nie chcą sklepu więc nie ma ich co uszczęśliwiać. Ciekawe czy tak myśli większość tam mieszkająca?
Takie osiedla stana sie niedlugo slamsami.
Bo? Rozwiniesz myśl geniuszu. Ciekawe że tam jest więcej chętnych niż mieszkań a budują obecnie tylko własnościowe. I nie nie mieszkam tam.
Witam Mnie bardziej interesuje temat dlaczego na tym osiedlu nie ma żłobka nie przedszkola nie wspomnę o szkole czy świetlicy dla seniorów. O tym deweloper ani rządzący miastem i wydający zezwolenia nie myślą bo na tym nie idzie zarobić.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Zgadzam się, chleb można kupić i zamrozić a przystanki są bardzo blisko dla niezmotoryzowanych. Kiedyś nie było takich wygód.
Mieszkam tu, i ostatnie o czym marzę to sklep. Jest tu taka cisza, spokój i właśnie to co najlepsze czyli natura za oknem, że sklep tylko zepsuje ten spokój. Do najbliższego marketu są dwa przystanki autobusem, a autem 3 mimuty drogi. Piekarnia obok ronda na Niedzieliskach. Takżde dajemy radę ;) nie czuje się odcięta od świata ! I tak, artykuł z czapy.