Współczesne technologie dają pracownikom i kandydatom do pracy nowe możliwości, w tym nagrywanie rozmów. Chociaż wiele osób traktuje nagranie jako sposób zabezpieczenia swoich interesów, sytuacja komplikuje się, gdy materiał wideo bywa nielegalnie publikowany w internecie i narusza dobra osobiste lub reputację firmy.
Ten temat wciąż nie został odpowiednio uregulowany i stąd problem.
Za zgodą można nagrywać
Zgodnie z prawem rozmowy rekrutacyjne oraz spotkania służbowe mogą być nagrywane, pod warunkiem że uczestnik rozmowy wyrazi na to zgodę. W przypadku rozmów rekrutacyjnych nagrywanie stało się powszechne, szczególnie w kontekście ochrony kandydata.
Wciąż jednak nie wszyscy rekruterzy zdają sobie sprawę z prawnych konsekwencji zadawania niezgodnych z prawem pytań. Najczęstsze z nich dotyczą kwestii związanych z rodziną, ciążą czy religią. Co więcej, kandydaci mogą potajemnie nagrywać takie rozmowy.
Kiedy nagranie jest dopuszczalne jako dowód?
Nagrania rozmów, szczególnie w sprawach dotyczących nierównego traktowania czy dyskryminacji w procesie rekrutacyjnym, stają się coraz popularniejszym dowodem w sądach. Często są dopuszczane jako materiał dowodowy, nawet jeśli zostały pozyskane bez zgody osoby nagrywanej.
Sąd Najwyższy uznaje, że nagranie rozmowy, w której uczestniczy osoba nagrywająca, może stanowić dowód, jeżeli jest to jedyny sposób na udowodnienie swoich racji. Takie dowody pojawiają się m.in. w sprawach o mobbing, w których nagrania rozmów służą jako najważniejszy środek dowodowy. Warto jednak pamiętać, że publikowanie takich nagrań w internecie, np. na portalach społecznościowych, może doprowadzić do naruszenia dóbr osobistych i wiązać się z koniecznością zapłacenia rekompensaty.
Jeśli kandydat zdecyduje się na nagrywanie rozmowy rekrutacyjnej, powinien poinformować o tym uczestników spotkania
Wtedy nagranie może zostać uznane za dowód w sądzie, zwłaszcza w przypadku naruszenia praw kandydata. W sytuacji, gdy podczas rozmowy padły deklaracje o zamiarze zatrudnienia, nagranie może stanowić podstawę do dochodzenia roszczeń przed sądem pracy, pod warunkiem że została zawarta umowa przedwstępna. Jednak takie sytuacje są rzadkie, ponieważ umowy przedwstępne rzadko zawiera się w formie ustnej.
Pomimo że prawo w tej kwestii nie jest jeszcze w pełni skodyfikowane, eksperci wskazują, że rekruterzy powinni być świadomi, iż mogą być nagrywani. Kandydaci z kolei powinni pamiętać, że nagrania nie mogą być wykorzystane do publicznego poniżania firmy czy osób przeprowadzających rekrutację.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze