Koronawirus - proboszcz parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Jaworznie Sobieskim ks. Jarosław Ciszek prosi wiernych o datki na parafię z powodu panującej epidemii koronawirusa. Listy jak na zdjęciu poniżej znaleźli w skrzynkach mieszkańcy:
List faktycznie pochodzi od parafii z Sobieskiego, co potwierdził sam podpisany.
Jak w rozmowie telefonicznej powiedział nam sam inicjator pomysłu, ks. proboszcz Jarosław Ciszek, ze względu na wprowadzenie zakazu zgromadzeń powyżej 50 osób, która to ilość zostaje od dzisiaj (25 marca) zmniejszona do 5 osób plus posługujący w przypadku obrzędów i uroczystości religijnych, wpływy parafii zostały znacznie zmniejszone, a wydatki pozostały na tym samym poziomie.
Dlatego zdecydował się wystosować apel do wiernych o pomoc finansową i ma nadzieję, że parafianie zrozumieją sytuację, w jakiej znalazła się parafia.
Czy w czasie, kiedy pracownicy niektórych branż pozbawieni są części lub nawet całości dochodu, a ceny codziennych artykułów rosną, taka prośba jest zasadna? Reakcja internautów nie była pozytywna:
- Sami ludzie nie mają, a oni proszą o pieniądze. Wstyd!!! Won z parafii i nie brać od ludzi bo tylko po to służycie żeby w kościele na mszach brać kasę na tace... Ludzie się martwią o pracę, o sytuację jaka jest teraz, I wogole a wy o pieniądzach!!! Wstyd I hańba!!! Nam nikt nie da na jedzenie na opłaty każdy Sam sobie radzi, każdy sobie rzepkę skrobię i jeszcze wyłudzać od ludzi!! - napisała Romana.
- Ludzie cierpią, boją się obecnej sytuacji. Każdy czeka by jak najszybciej i jak najmniej ludzi ucierpiało, a tu takie rzeczy... Wstyd i hańba... Oby nikt tam już nie szedł na msze,ani w żadnym innym celu. Żenada totalna - pisze Partycja.
Oni wstydu nie mają !!!!!a dlaczego nie chodzą po domach jak piszą bo się boją o swoje tyłki rozpuszczone .Teraz to Oni powinni dawać i pomagać społeczeństwu.Co do modlitwy to modlę się codziennie do Boga a nie do niby proroków i figurek tak jak nakazuje w starym testamencie .A o fałszywych prorokach chodzących w długich sułtannach i żyjących w bogactwie też tam jest wątek nawet dość konkretny - twierdzi Joanna.
- Ludzie martwią się o swoje miejsca pracy, o to czy zakłady i firmy się nie pozamykają a tu takie coś. Wstydu brak! - pisze Kamila.
- Połowa osób jest na urlopie bezpłatnym, nie ma pieniedzy na życie...wiec czas napisać list i wysłać po kościołach o pomoc bo każdy ma oplaty i musi z czegoś zyc.. Ciekawe co by zrobili jakby od parafian dostali taka sama prośbę - nikt by nawet złotówki nie dostał tylko by sie za nas modlili bo przecież to "najważniejsze". Przynajmniej każdy ma teraz czarno na białym co jest ważne dla Kościoła ŻENADA - napisała Nikola.
Do ogromnej większości negatywnych głosów dołączył jeden, w którym parafianin stara się wytłumaczyć sytuację w kościele na Sobieskim:
Komentarze