W czasach dynamicznej cyfryzacji lokalne firmy muszą zadbać o swoją obecność w sieci. Mimo to wiele małych przedsiębiorstw nadal nie korzysta z darmowych narzędzi oferowanych przez Google, takich jak „Moja Firma”. Przez to tracą klientów i pieniądze.
Brak wiedzy, obawa o koszty, trudności techniczne – powodów, dla których firmy nie ma w sieci, jest masa.
Dlaczego małe firmy unikają narzędzi Google?
Szacuje się, że aż 97 proc. klientów korzysta z internetu, aby dowiedzieć się czegoś na temat lokalnych firm, a profile z pełnymi informacjami generują nawet siedem razy więcej kliknięć niż te niekompletne. Mimo to w Polsce wielu właścicieli małych firm nie zdaje sobie sprawy, że mogą za darmo znacznie poprawić swoje pozycjonowanie.
Najczęściej podawanymi przyczynami niekorzystania z „Moja Firma w Google” są:
• brak umiejętności technicznych,
• przekonanie, że to za trudne,
• wiara, że klienci i tak wiedzą, gdzie i jak znaleźć firmę,
• niewiara w skuteczność darmowych narzędzi.
Proste jak bułka z masłem
Założenie profilu firmy w Google nie wymaga specjalistycznej wiedzy. Wystarczy podać podstawowe informacje, takie jak godziny otwarcia, numer telefonu oraz dodać zdjęcia i menu, aby zwiększyć widoczność w wynikach wyszukiwania. Przedsiębiorcy mogą dodawać oferty, treści promocyjne i odpowiadać na opinie klientów.
Osoby, które po internecie poruszają się jak po polu minowym, zamiast godzinami męczyć się z zakładaniem profilu, powinny skorzystać z pomocy freelancera. Specjaliści za niewielką w porównaniu do korzyści opłatą założą i uzupełnią profil. Koszt takiej usługi zaczyna się od niespełna 100 zł. Freelancerzy oferują również ustawianie reklam PPC.
Przyjmuje się, że konwersja kliknięć na faktycznych klientów wynosi od 5 do 40 proc., w zależności od jakości oferty i przekazu reklamowego. Tak czy inaczej, obecność w Google może znacznie zwiększyć widoczność lokalnych firm i przyciągnąć nowych klientów bez potrzeby ponoszenia dużych kosztów.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze