Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale na drogą propagandę za nasze pieniądze, pozwalającą wygrywać w nierównej walce kolejne kadencje Pan się zgadza, Panie Wójtowicz? W sumie się nawet nie dziwię, bo pozwala to Panu czerpać z tego korzyści już przez wiele lat ;)
proszę podaję tylko kilka przykładowych cen: przy 20 000 tys. koszt druku gazety pełnokolorowej w formacie 289 x 390mm, przy 16 stronach 3100 zł netto, makieta gazety ok 500 zł netto (koszt jednorazowy na wszystkie numery), skład i łamanie ok 50 zł netto za 1 stronę (w druku jest kicha więc stawki są aż tak niskie), prace grafików też są nisko opłacane zwłaszcza, że w tego typu produkcjach wystarczy mieć chociażby odrobinę zmysły estetycznego i poprawną znajomość programów graficznych, nie potrzebne są tu studia na ASP, a konkurencja w tej działce jest ogromna, dochodzą jeszcze koszty kolportażu, wierszówki dla współpracowników, osoba od ogłoszeń (na ogłoszeniach można zarobić więc spokojnie pokryją koszty grafików i jeszcze sporo zostanie), redaktor naczelny, niewielki lokal, telefon, net, w tego typu produkcjach komercyjnych nie ma etatów, jest kasa za konkretnie wykonaną pracę, zresztą pisane do tego typu "gazet" informacje nie zmuszają autorów do zbyt wielkiego wysiłku intelektualnego, największym kosztem są honoraria, zwłaszcza najlepiej płacą gdy się dobrze kadzi
Po równo ?. Ja się nie zgadzam, aby miasto z naszych podatków wydawało pieniądze na dofinansowywanie prywatnej inicjatywy. Jeżeli chcą zwiększyć sprzedaż, muszą dotrzeć do czytelnika ciekawymi artykułami. A tak, biorę do ręki TWJ i co widzę ?. Na dwanaście stron, dwie narzekające na aktualnie rządzących, dwie o sporcie (tu akurat polityki nie uprawiają) a reszta to reklamy.
Koszt wydania gazety niewielki? Ciekawe jak i gdzie, bo pracując w branży drukarskiej 20 lat jakoś nie zauważyłem "taniości". Poza tym jaki jest sens dawać ogłoszenie do gazety, która ma zasięg 2 tys. egz. jeżeli za dobre pieniądze można to zrobić w gazecie o DZIESIĘCIOKROTNIE większym zasięgu - czyli 20 tys. ?
a czy Ty wiesz jaką kwotę miasto przeznacza na zieloną propagandową gazetę? są to pieniądze mieszkańców, więc powinno to być już dawno ujawnione, jest to kwota bardzo, bardzo pokaźna, zwłaszcza, że koszta techniczne wydawania tego typu gazet są naprawdę niewielkie. Jeżeli na rynku lokalnym istnieje kilka tytułów to uczciwie jest rozdzielać tego typu środki po równo, a nie faworyzować "swoich".
Skoro miasto ma swoją gazetkę informacyjną, to mnie to nie dziwi. Natomiast inne gazetki i ich dziennikarze powinni bardziej się przyłożyć do swoich własnych informacji o mieście. Ciekawe że na imprezy organiowane przez miasto potrfią wysłać swoich fotografów i potem robią z tego artykuły, a inne informacje zbywają lub złośliwie podają w późniejszym terminie. Widać kasa gra tu dużą rolę oraz niechęć do obecnej władzy. Jestem tego zdania, że informacje tak ważne dla mieszkańców powinny być podawane bez względu na sympatie polityczne czy to w CT czy TWJ.
Ale przecież nie przeciw mieszkańcom powinno się remontować, a dla nich. Jeśli mają uwagi np. do tzw. kameralizacji ruchu, to można byłoby ich wysłuchać, a nie tylko krytykować. Krytykować można tych, co coś źle czy niechlujnie wykonali, a nie tych co z tego powodu cierpią. Co do frekwencji na tego typu eventach, to po to wybiera się władze i lokalnych liderów w postaci radnych, aby w nich uczestniczyli. Za to im płacimy. Niekoniecznie zwykli mieszkańcy mają wiedzę, czas i ochotę aby deliberować na spotkaniach. I nie oznacza to wcale, a wcale, że można się o nich (mieszkańcach niuczestniczących) wypowiadać z pogardą - "sami sobie winni". Po prostu nie ładnie. Nieprawdaż :)
Panie Arturze. Miasto daje ogłoszenia tylko do Extra. Tam było duże płatne ogłoszenie o tym. Do innych mediów nie dają. Konferencje prasowe też zniknęły, także informacje o mieście ma tylko Extra i mojejaworzno - jako jedynie słuszne i prawe media.
Oczywiście że można, Panie Szczudło. Tylko jakoś ani w "Tydzień w Jaworznie", ani w "Co Tydzień" takiej informacji nie podano. Zacytuję Pana..."Jakby o to chodziło, żeby (aby) frekwencja była nikła.
Nie zawsze mogę tam wejść, bo głównie korzystam z komórki, a strona ma b. dużo przekierowań i nie zawsze mój system na to pozwala. Nie można od czasu do czasu w ważnych dla ludzi sprawach napisać ogłoszenia w słynnej gazetce przystankowej, na tablicach lub w papierowych gazetach, nawet tych znienawidzonych?
Dopiero z tego artykułu ?. Przynajmniej się Pan przyznał, że interesuje się tylko "trochę". Wystarczy tylko "trochę" zaglądać na stronę miejską. http://www.jaworzno.pl/pl/aktualnosci/2577/tworzymy_program_rewitalizacji_zapraszamy_na_spotkania_i_warsztaty.html
Trochę się interesuję tym co dzieje się w mieście, a o tych warsztatach dowiedziałem się z tego artykułu. Słabo to rozreklamowane. Jakby o to chodziło, żeby frekwencja była nikła :/
Mieszkańcy nie przychodzą, za to potem w czasie remontów wychodzą na ulice i protestują zdziwieni że coś się tam remontuje. Ludzie niechętnie uczestniczą w planowaniu ale do krytyki to są pierwsi. Można to podpisać jednym zdaniem. Sami sobie są winni.
Szkoda, że było nas tak mało. Ale jeśli tylko ktoś będzie miał chęci pomóc mieszkańcom w zmianach o będzie się działo.
Ale na drogą propagandę za nasze pieniądze, pozwalającą wygrywać w nierównej walce kolejne kadencje Pan się zgadza, Panie Wójtowicz? W sumie się nawet nie dziwię, bo pozwala to Panu czerpać z tego korzyści już przez wiele lat ;)
proszę podaję tylko kilka przykładowych cen: przy 20 000 tys. koszt druku gazety pełnokolorowej w formacie 289 x 390mm, przy 16 stronach 3100 zł netto, makieta gazety ok 500 zł netto (koszt jednorazowy na wszystkie numery), skład i łamanie ok 50 zł netto za 1 stronę (w druku jest kicha więc stawki są aż tak niskie), prace grafików też są nisko opłacane zwłaszcza, że w tego typu produkcjach wystarczy mieć chociażby odrobinę zmysły estetycznego i poprawną znajomość programów graficznych, nie potrzebne są tu studia na ASP, a konkurencja w tej działce jest ogromna, dochodzą jeszcze koszty kolportażu, wierszówki dla współpracowników, osoba od ogłoszeń (na ogłoszeniach można zarobić więc spokojnie pokryją koszty grafików i jeszcze sporo zostanie), redaktor naczelny, niewielki lokal, telefon, net, w tego typu produkcjach komercyjnych nie ma etatów, jest kasa za konkretnie wykonaną pracę, zresztą pisane do tego typu "gazet" informacje nie zmuszają autorów do zbyt wielkiego wysiłku intelektualnego, największym kosztem są honoraria, zwłaszcza najlepiej płacą gdy się dobrze kadzi
Po równo ?. Ja się nie zgadzam, aby miasto z naszych podatków wydawało pieniądze na dofinansowywanie prywatnej inicjatywy. Jeżeli chcą zwiększyć sprzedaż, muszą dotrzeć do czytelnika ciekawymi artykułami. A tak, biorę do ręki TWJ i co widzę ?. Na dwanaście stron, dwie narzekające na aktualnie rządzących, dwie o sporcie (tu akurat polityki nie uprawiają) a reszta to reklamy.