W sobotę wieczorem uporządkowany przez budowniczych rynek rozpoczął swe nowe życie. Od pierwszych godzin stał się celem wycieczek licznej rzeszy jaworznian. Każdy kto chciał, mógł zobaczyć rynek na własne oczy i wydać własną opinię, które w większości są pochlebne. A miejsce to ma szansę stać się nowym sercem miasta.
Okres dojrzewania
Budowa jeszcze się nie zakończyła. Teraz rozpoczyna się faza poprawek, a więc zachwyt jest jeszcze przedwczesny. Wykonawca chciał zdążyć przed dniem 11 listopada, kiedy zaplanowano uroczystości na rynku. Wszystko zostało uruchomione na „pół gwizdka”.
Nie udało się uruchomić wszystkich fontann oraz nie ustawiono docelowo oświetlenia. W rejonie gazonów świecą tylko niektóre lampy. Pojawiły się żarty, że jest tam ciemno, aby zakochani mogli się przytulać. Ale nie będzie tak kolorowo, teren obserwuje 13 kamer monitoringu wizyjnego.
Ważne otoczenie
Niestety, do wiosny poczekamy na zakończenie remontu ulicy Mickiewicza. Do grudnia ma być oddany fragment od ulicy Farnej, aby mogły zacząć przez rynek kursować autobusy. Remont ulicy Pocztowej, która ma być jednym z nielicznych parkingów ma zostać zakończony w grudniu.
Poza tym parkingi mają znaleźć się na ulicy Narutowicza oraz
za muzeum. Tomasz Tosza, mówiąc o otoczeniu biznesowym, mówi o konieczności przebranżowienia się przedsiębiorców na rynku, choć przedsiębiorcy mają inne pomysły, o czym napisali w otwartym liście do prezydenta (czyt. na str. 2).
Pozytywnym akcentem jest fakt, że większość właścicieli budynków zaczyna myśleć o remontach elewacji.
Rynek nie umarł
Pierwsze wrażenia jaworznian są pozytywne. 15 mln zł wydane na przebudowę rynku przyniosły widać efekty. Przez pierwsze dni gościło na nim tak wiele osób, że trudno sobie przypomnieć podobny czas świetności tego miejsca.
Po czasie będzie można zapytać przedsiębiorców, czy wpłynie to na zwiększenie ich obrotów. – Mnie rynek się bardzo podoba. Oby po roku przestoju służył nie tylko mieszkańcom, ale i tym którzy mają tu swój biznes – mówi poseł Wojciech Saługa.
Plusy i minusy
Po dokładnym przyjrzeniu się inwestycji można wskazać kilka wad i zalet. Dobra informacja jest taka, że część z wad można jeszcze wyeliminować.
Ławki, które wykonane są z betonu i z drzewa gatunku „Bangkirai”, są zawilgocone od fontann. Pojawiają się zacieki oraz nie da się na nich usiąść. Ma to być skorygowane, a drewno po wyschnięciu ma nie plamić.
Kolor gazonów – „dużych doniczek” przypomina zardzewiały metal. Materiał użyty do gazonów to korten, a jego kolor – wg projektantów – jest nowoczesny.
Na rynku nie ma zacienionego miejsca, choć przed remontem było tam 8 drzew, teraz będzie ich 36. Będziemy musieli poczekać kilka lat zanim staną się rozłożyste. Gwarancja na zieleń to 4 lata.
Uliczki pomiędzy gazonami są wąskie i niebezpieczne dla dzieci. Płyty i żwir mogą być niebezpieczne i łatwo tu o potknięcie. Wykonawca ma znaleźć sposób na rozwiązanie tego problemu, aby żwir nie był w formie sypkiej.
Mały przystanek, to wygrana estetyki nad wartościami użytkowymi. Brak zadaszenia i wiaty nie będzie chronił przed deszczem czy śniegiem.
Zanim trawa się przyjmie, może nas czekać małe błotko w zimie. Odśnieżanie gazonów będzie poważnym wyzwaniem.
Plusy
Atrakcje wodne przyciągają dzieci i dorosłych. Iluminacje świetlne dają wspaniały efekt nocą. Nowoczesne oświetlenie sprawia, że nawet w nocy miło jest spacerować po rynku.
W miarę prosta płyta rynku pozwala na bezpieczne poruszanie się.
Całość dobrze wkomponowała się w istniejące elementy architektury. Budynek biblioteki został bardziej wyeksponowany.
Po podświetleniu, witraż na kolegiacie będzie się prezentował okazale.
System nagłośnieniowy, który pozwoli organizować imprezy masowe na rynku.
Rynek ma duże i realne szanse stać się sercem miasta.
Wersja 2.0
Gdy już wszystkie prace zostaną zakończone przyjdzie czas na kolejną analizę. Na dzień dzisiejszy, jeśli nawet nikogo nowy rynek nie rzuca na kolana, to i tak trzeba przyznać, że jest się czym pochwalić w porównaniu do jego wcześniejszego wersji 1.0.
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!