Reklama

Słowo na niedzielę: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię

To przesłanie Jezusa, z którym rozpoczął swoją nauczycielską działalność, nigdy nie straci na swej aktualności . Jezus tym krótkim zdaniem zainicjował w Galilei swą dziejową misję. Uczynił to w krainie, która z racji swego historycznego dziedzictwa, była bardziej aniżeli Judea otwarta na świat pogański. Zaznaczył tym niejako, ogólnoludzki charakter swojego posłannictwa. Intrygujące jest stwierdzenie: Czas się wypełnił. Według biblistów znaczy to, że Bóg, Stwórca i Pan czasu, uczynił go dla człowieka z miłością, a teraz, również z miłości, wkracza w czas w swoim Synu , aby przeprowadzić człowieka żyjącego w czasie i w czasie pogubionego, do szczęśliwej wieczności. Tak oto zaczyna się na ziemi, w czasie, niebieskie królestwo Boże. Ci, którzy żyjąc w czasie, w którym to różni władcy tego świata, często pod wpływem Szatana, próbują budować swoje imperia, zdecydują się, aby pójść za Chrystusem, już tu na ziemi, tworzą razem z Nim, nieprzemijającą rzeczywistość królestwa miłości, pokoju i sprawiedliwości. Każdy człowiek w głębi swojego wnętrza pragnie takiego królestwa, ale ulegając szatańskiej pokusie i ludzkim słabościom buduje różnego rodzaju twory, paradoksalnie, sam siebie zniewalając. Ciągle jesteśmy tego świadkami.

Tak więc Ewangelista krótko i bardzo jasno ukazał sens wejścia wszechmogącego Boga w czas przez Niego stworzony , a przez człowieka uwiedzionego Szatanem, zawirowany. Bez Boga nigdy człowiek z tego zawirowania nie byłby w stanie wyjść. Sposób wyjścia przyniósł sam Syn Boży Jezus Chrystus, który zamieszkał w czasie pomiędzy nami ludźmi. Jako prawdziwy człowiek, stając się jednym z nas, zarówno przez nauczanie, jak i przez przykład życia uczy słuchania woli Ojca Niebieskiego, rozumienia jej, przyjęcia jej jako swoją i wypełnienia jej. Kluczem więc do naszego zbawienia jest poznanie Chrystusa i pójście za Nim.

To pójście za Jezusem ma jednak swoją cenę . Ewangelista Marek znakomicie, jednym słowem określa to, co spotka człowieka, który na tym świecie staje po stronie Chrystusa. Mówiąc o św. Janie wspomina, że został uwięziony, co w dosłownym tłumaczeniu z języka greckiego (paradid ōmi) znaczy –„wydany”. Podobnie wydany zostanie swym wrogom Jezus, podobnie będą swym wrogom wydawani synowie królestwa Bożego zamieszkujący w tym czasie ludzkie królestwa. Mimo to warto pójść za Jezusem.

Św. Marek opisał powołanie pierwszych uczniów . Chrystus wszedł w firmę rybacką, w codzienność tych, którzy w niej pracowali. Jego obecność całkowicie przedefiniowała ich życie. Choć dalej będą jeszcze łowić ryby, aby przeżyć, to jednak idąc za Jezusem staną się, zgodnie z Jego zapowiedzią – rybakami ludzi, pozyskując ich dla Jego królestwa.

Św. Marek podkreśla również radykalność podjętej przez nich decyzji . Firma musiała nieźle funkcjonować. Tworzący ją wspólnicy mieli zwornik we wspólnej wierze, co dawało zwiększenie zaufania i bezpieczeństwa. Byli pracowici, zdyscyplinowani i mieli najemników. „Przeformatowanie” czasu, zajęć, zysków i relacji również z najbliższymi, stanowiło rewolucję w każdym z nich i to nie tylko w ich umysłach, ale przede wszystkim w sercach. Jest to wszystko niezrozumiałe bez słowa – Mesjasz . Cała ich pobożność była oczekiwaniem na Niego, na Bożego wybawiciela. Jakże działał w nich Duch Święty, który nie łamiąc ich wolnej woli, pozwolił im Go rozpoznać.

To wejście Jezusa w naszą ludzką codzienność, w nasze ludzkie domy, w nasze firmy, dokonuje się nieustannie . Za każdym razem ma ono to samo przesłanie: Pójdźcie za Mną i zachęcajcie innych. Dalej więc trzeba pracować wypełniając swoją rodzinną i zawodową misję wraz ze wszystkimi płynącymi z niej zobowiązaniami. Pójście za Jezusem oznacza „przeformatowanie” głowy. Oznacza to położenie w Nim nadziei i nowego ustawienia hierarchii ważności.

Znakomicie oddał to św. Paweł, jeden z tych, co poszli za Jezusem: czas jest krótki. Trzeba więc, aby ci, co mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci, a ci, co płaczą, tak jakby nie płakali, ci zaś, co się radują, tak jakby się nie radowali; ci, co nabywają, jak gdyby nie posiadali; ci, co używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata. Eurypides powie: „Świat jest sceną, która szybko się zmienia”. Paweł, przez spotkanie z Chrystusem Zmartwychwstałym wie, jak na tej scenie się zachować, aby nie stać się niewolnikiem tego, co zmienne i przemijające. Jezusowi oddał swój grzech, od Niego otrzymał misję – swój krzyż i z Nim idzie do zmartwychwstania, ponosząc wszelkie konsekwencje swojej decyzji.

Tak oto zaczyna się droga powołanych uczniów Jezusa, czyli nasza droga, aż do momentu, kiedy to świat nas znienawidzi i wyda, jak Jana, Jezusa, Pawła i wielu innych. Jednak dzięki swej wytrwałości wraz z Jezusem zwyciężymy świat.

 

 

Ks. Lucjan Bielas

 

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama