Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na OST nie wiem ale dzisiaj ponoć na naszej poczcie "głównej" pojawił się klient z czarnym kijem bejzbolowym. Przynajmniej tak głosi plotka. Wygląd "plotki" zachowam dla siebie. ;-)
Przepraszam że na temat. Czy ktoś na OST gra w bejzbola ?.
Jego tylko zakład zamknięty powstrzyma. Najwidoczniej przyczepę mu wywieźli a on ma inne asy w rękawie.
R dalej działa. Wczoraj przy pomocy wózka sklepowego a w nocy przy pomocy niskopodłogowca. Do łask wróciły drzwi bo pewnie trzeba uzupełnić straty. O 4.30 zrzucał je przed domem siostry ale od strony garaży.
Pyk: Z dzikim wysypiskiem będziemy mieli do czynienia wówczas, gdy odpady będą składowane lub magazynowane w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Likwidacja dzikich wysypisk śmieci mieści się w ramach bieżącej działalności gminy. Gdy wysypisko znajduje się na terenie danej gminy, a gmina włada danym terenem (jest jego właścicielem lub posiadaczem samoistnym) oraz nie jest możliwe określenie kto jest właścicielem odpadów, obowiązekm likwidacji dzikiego wysypiska należy do gminy. Gmina może także zobowiązać inną osobę do jego likwidacji. W myśl art. 34 ustawy o odpadach „Wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania lub magazynowania, wskazując sposób wykonania tej decyzji.” Przepis ten znajdzie zastosowanie gdy na nieruchomości, do której posiadaczowi odpadów przysługuje tytuł prawny składowane lub magazynowane odpady. Posiadacz odpadów to w myśl art. 3 ust. 3 pkt 13 każdy, kto faktycznie włada odpadami (wytwórca odpadów, inna osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna), z wyłączeniem prowadzącego działalność w zakresie transportu odpadów; domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Przeciwko temu domniemaniu służy właścicielowi dowód przeciwny poprzez wskazanie wytwórcy odpadów albo innej osoby, która nimi faktycznie włada (zob. wyrok NSA z 19 grudnia 2007, II OSK 1721/06). Z orzecznictwa sądów administracyjnych można wskazać wyrok z dnia 8 kwietnia 2010 r. w którym sąd stwierdził, że „Przepis art. 34 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. z 2007 r. Nr 39, poz. 251 ze zm.) nie pozwala na składowanie lub magazynowanie odpadów na nieruchomości, co do której posiadacz tych odpadów posiada tytuł własności. Tytuł prawny do nieruchomości nie uprawnia do składowania lub magazynowania na niej odpadów bez uzyskania stosownej w tym zakresie decyzji (zob. wyrok WSA w Warszawie z 8 kwietnia 2010 r., IV SA/Wa 112/10). W każdym przypadku, w którym wójt (burmistrz, prezydent miasta) stwierdzi składowanie lub magazynowanie odpadów w miejscu do tego celu nieprzeznaczonym jest zobligowany do zastosowania środka nadzorczego w postaci decyzji nakazującej usunięcie odpadów. Taka ingerencja - polegająca na nałożeniu obowiązku usunięcia odpadów - w sferę prawną określonej jednostki jest bezwzględnie wymagana niezależnie od rodzaju odpadów czy charakteru nieruchomości. Znaczenie ma tylko to, że składanie lub magazynowanie odpadów jest nielegalne (zob. wyrok WSA Wrocław z 2009-01-06 II SA/Wr 274/08 Legalis). I dużo, dużo więcej: http://www.posprzatajmy.pl/porady-prawne/
Bardziej profesjonalni , polecam http://ttv.pl/aktualnosci,926,n/bezradni-wobec-smieci,117464.html
Grześ wydaje mi się czy dziękujesz swojemu pracodawcy?
Taka tam kryptoreklama;-)
Taka tam krypto
Pan Władysław R. został pozbawiony śmieci, przed posesją siostry, również niezrównoważonej psychicznie, podziękowania dla firmy WIECZOREK z Bytomia że z tym zadaniem się uporała, byłem tam i obserwowałem całą akcję, oprócz policji i straży miejskiej i MZDiM to pracownicy Pana Wieczorka z Bytomia zadbali o to by pas drogowy był w pełni opróżniony z kupy śmieci, mimo obelg i wyzwisk ze strony Państwa R. zrobili to co do nich należało, więc wielkie" dziękuję" za kawał wykonanej roboty i modelowe zarządzanie ze strony tej firmy z Bytomia za usunięcie "wstydu" czyli tego śmietniska, bo tak w nawiasie to nie było nawet żadnej wzmianki o Firmie którą znam z oczyszczania terenów Jaworzna.
Dzisiaj znów zaczoł od początku, celowo tamtędy przejechałem, rozpoczęcie kolejnej kolekcji.
Myślę że to zbyt wcześnie żeby się cieszyć od rana R. siedzi przed domem nawet o 6 miał tam kanapę taboret a na nim śniadanie. a jak wracałem już jakieś cary leżały a on siedział mocno przyćmiony z siekierą w ręku i pilnował nowych zdobyczy... ;)
Zastanawiające jest to że telewizja musiała sie tym tematem zająć bo chyba nikomu z sił wyższych nie chciało sie w takie miejsca wejść i interweniować Podobnych miejsc w mieście jest kilka i trzeba chyba z telewizją jeżdzić aby coś z tym zrobić.
Nie na darmo nazywa się media "czwartą władzą". Przynajmniej ktoś został zmuszony do oczyszczenia pasa drogowego dzięki... komentarzom umieszczonym w wątku dotyczącym wspólnotowych chodników przy ul. Armii Krajowej. I tyle. Reszta będzie na zasadzie: "Wolnoć Tomku w swoim domku..."
a mnie zastanawia czy przyczepę też zabrali ;) Jeśli tak może wreszcie skończy się targanie wersalek.
W końcu zniknął ten syf stamtąd. Nie trzeba będzie na połowę drogi wyjeżdżać żeby się wbić na Długoszyńską.
Celowo wracając po pracy przejechałem tam tędy, aż miło. Pytanie co z tym za płotem, czyli na terenie "posesji" ???
Siła mediów nieoceniona. No i tu pochwała - u mnie na wagę złota :)
Na OST nie wiem ale dzisiaj ponoć na naszej poczcie "głównej" pojawił się klient z czarnym kijem bejzbolowym. Przynajmniej tak głosi plotka. Wygląd "plotki" zachowam dla siebie. ;-)
Przepraszam że na temat. Czy ktoś na OST gra w bejzbola ?.
Jego tylko zakład zamknięty powstrzyma. Najwidoczniej przyczepę mu wywieźli a on ma inne asy w rękawie.