Nieco pechowy weekend dla naszych drużyn sportowych. Zarówno MCKiS Jaworzno, MCKiS Energetyk Jaworzno, jak i MCKiS Termo Rex Jaworzno przegrały swoje mecze na własnych boiskach.
Jako pierwsze na parkiet w sobotę wybiegły siatkarki MCKiS Jaworzno. Rywalem podopiecznych trenera Łozińskiego była ekipa SMS LO2 Opole, która przed tym spotkaniem prowadziła w tabeli. Jak mówił przed spotkaniem trener Łoziński jeden punkt brałby w ciemno. Po zakończonym meczu pozostał jednak pewien niedosyt. W pierwszym secie, gdy wydawało się już, że MCKiS jest skazany na pożarcie, bo przegrywał różnicą nawet sześciu oczek doszło niemal do cudu. Nasze siatkarki dogoniły rywalki i wygrały seta do 26.
W drugiej odsłonie również górą były podopieczne Łozińskiego i wygrały starcie do 22. I tu, niestety, sprawdziło się stare siatkarskie porzekadło – jeśli przy stanie 2:0 nie wygrywasz 3:0, to przegrywasz 3:2. SMS wygrał dwa kolejne sety do 20 i 19, a w tie breaku do 13 i zainkasował dwa punkty. Mimo porażki wywalczony jeden punkt z trudnym rywalem z pewnością cieszy.
MCKiS ciągle goni czołówkę i choć trener Łoziński studzi nieco optymistyczne nastroje, to wszystko wskazuje na to, że naszą drużynę stać w tym sezonie na powalczenie o pierwszą „czwórkę”. Na taryfę ulgową MCKiS nie ma jednak co liczyć, tym bardziej, że 7 grudnia zagra na własnym parkiecie z kolejnym bardzo trudnym rywalem – obecnym liderem tabeli AEP Olimpią Jawor.
Po siatkarkach swój mecz rozgrywał MCKiS Energetyk Jaworzno. Tym razem wyjątkowo spotkanie odbywało się także w hali na Osiedlu Stałym, ze względu na trwającą w tym samym czasie karczmę piwną w Hali Widowiskowo-Sportowej w centrum miasta.
Rywalem „Energetycznych” był Wisłok Strzyżów, zespół, który podopiecznym trenera Jacka Sowy udało się już w tym sezonie ograć na wyjeździe 3:0. Jednak w sobotnim meczu to goście byli górą. Energetyk po dwóch setach przegrywał już 2:0 (wygrane kolejno do 25 i 20). Następne dwa podopieczni Jacka Sowy wygrali do 18 i 23, ale w tie breaku lepszy był Wisłok, który zwyciężył do 10.
O swój byt w I lidze nadal walczy MCKiS Termo-Rex Jaworzno. Tym razem koszykarze Tomasza Jędrosa przegrali we własnej hali z WKK ProBiotics Wrocław 64:84. Mimo wyrównanej pierwszej kwarty, która zakończyła się remisem 23:23, w kolejnych trzech to goście byli górą wygrywając 20:11, 25:18 i 16:12 i w całym meczu 84:64. Obecnie MCKiS zajmuje przedostanie miejsce w tabeli po dziesięciu kolejkach. W następnej kolejce MCKiS czeka trudny mecz wyjazdowy z czwartym w tabeli MKS"em Dąbrowa Górnicza.