Sprawa czasem trudna - 30-lecie jaworznickiego Stowarzyszenia Twórców Kultury
AWAP
23/09/2013 13:57
30 lat - szmat czasu. Ile napisanych wierszy, namalowanych obrazów, a ile niekłamanej radości twórczej. Jaworznickie Stowarzyszenie Twórców Kultury fetowało 30-lecie działalności.
Wszystko zaczęło się w 1983 roku od Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury Koła nr 9 ”Oskard”, które powstało za sprawą Jana Ryszarda Drąga, tegoż samego który pisuje do „Co tydzień”. Stał się on zarazem pierwszym prezesem Koła. W początkach lat 90-tych ubiegłego wieku idąc w ślad za ówczesnym zmianami wywalono z nazwy robotnicze. Tak powstało Stowarzyszenie Twórców Kultury w Jaworznie.
Stawia ono sobie za cel odkrywanie nowych talentów, popularyzowanie sztuki i działalności kulturalnej. Zrzesza około 40 członków, oddających się literaturze, rzeźbie, malarstwu,grafice, witrażom, koronkarstwu i haftowaniu.
Do gościnnych progów Teatru Sztuk w ostatni piątek września STK zaprosiło przyjaciół i innych znamienitych gości dla uczczenia 30-lecia. Dyrektor Teatru Ewa Sałużanka rozpoczęła uroczystość krótką mową pochwalną o ludziach twórczych, dziwakach tłumaczących świat.
Po czym wszyscy członkowie Stowarzyszenia otrzymali od wdzięcznego Zarządu Stowarzyszenia Dyplomy z gratulacjami i podziękowaniami za działalność na rzecz rozwoju Towarzystwa oraz wnoszony wkład artystyczny z życzeniami dalszych wspaniałych sukcesów i niesłabnącej energii twórczej.
Członkowie jednoznacznie stwierdzili, że Prezes jest wspaniały. Panowanie nad taką zbiorowością indywidualistów nie jest proste, o czym przekonał się aktualny Prezes Stowarzyszenia Bolesław Fraszczyński.
Poseł Saługa przywiózł od samego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego dwa odznaczenia „Zasłużony dla Kultury Polskiej”, którymi nagrodzono Stowarzyszenie i osobiście Jana Ryszarda Drąga. Poseł Saługa publicznie przyznał się do paru wierszy pisanych do szuflady, a świętującym życzył natchnienia i weny twórczej. W imieniu senatora Śmigielskiego życzono sukcesów i pomyślności. Przedstawicielka Rady Miasta podkreśliła, że Stowarzyszenie jest w w mieście cenione i zauważalne.
Sekretarz Miasta górnolotnie skwitowała swoje życzenia twierdzeniem, że dzięki takim ludziom nasze miasto nie umiera.
Znamienici goście z zaprzyjaźnionych Stowarzyszeń z Krakowa, Libiąża, Żor, Chełmka, Będzina, Andrychowa i Oświęcimia pośpieszyli z kwiatami i adekwatnymi życzeniami - uśmiechu i satysfakcji, dalszego tak udanego krzewienia kultury i pasji twórczych. Grzecznie podkreślono, że jaworznickie Stowarzyszenie wpisało się mocno w krajobraz naszej kultury.
Ochom i achom nie było końca.
Na część artystyczną złożyło się 12 co bardziej udanych wierszy członków Stowarzyszenia i cztery utwory na skrzypce i fortepian, które wprowadziły świętujących w melancholijny nastrój. I w takim też nastroju wszyscy udali się na degustację rozmaitych ciast i ciasteczek, co nastrój ów polepszyło.
Dołączamy się do serdecznych życzeń, jak napisał pan Drąg - „Gwiazda Weny niech nam świeci”.
e.bigas
UWAGA: Archiwum dyskusji na forum znajdziesz tutaj.
Aplikacja jaw.pl
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!