Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego ruszają wzmożone kontrole straży miejskiej. Funkcjonariusze odwiedzą domy, aby sprawdzić, czym są ogrzewane oraz co spalane jest w piecu. Za niewpuszczenie funkcjonariuszy może grozić nawet do 3 lat więzienia.
To coroczna akcja prowadzona w ramach tzw. ''uchwały antysmogowej'' obowiązującej w województwie śląskim od 1 września 2017 roku. Jej głównym celem jest ograniczenie tzw. niskiej emisji, czyli zanieczyszczeń pochodzących z lokalnych kotłowni oraz domowych palenisk. Funkcjonariusze Straży Miejskiej w Jaworznie kontrolować będą posesję, aby sprawdzić emisję zanieczyszczeń, którą wytwarzają mieszkańcy.
Podczas kontroli strażnicy miejscy zwracają uwagę nie tylko na stan techniczny pieców, ale też na rodzaj używanego paliwa. Zgodnie z uchwałą antysmogową, w domowych instalacjach zabronione jest spalanie:
Oznacza to, że palenie w piecu odpadami, czy wilgotnym drewnem może skończyć się wysokim mandatem, a nawet sprawą w sądzie.
Kontrole obejmą nie tylko kotły grzewcze, ale funkcjonariusze sprawdzą m.in.:
Straż Miejska przypomina, że kontrole prowadzone są zgodnie z art. 379 Ustawy Prawo Ochrony Środowiska. Oznacza to, że funkcjonariusze mają prawo wejść na teren nieruchomości i przeprowadzić czynności. Mają również prawo żądać okazania przez właściciela nieruchomości okazania dokumentów oraz innych informacji związanych z ogrzewanie, czy gospodarką odpadami. Za utrudnianie lub uniemożliwianie przeprowadzenia takiej kontroli grozi kara nawet do 3 lat więzienia.
Aby kontrola przebiegła sprawnie, straż miejska zaleca przygotowanie:
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dokladnie
Państwo policyjne. Ha tfu...
A co ma wspólnego szczepienie psa z art.379 o ochronie środowiska ? MOGĘ IM DAĆ ZA BRAMKĄ POTWIERDZENIE ZAKUPU. I kontynery wystawić jak chcą grzebać. Na posesję nie wejdą. Bo się dowiedzą czy pies był szczepiony na SOR... a komin niech sobie dronem sprawdzają. Mój teren wykupiony PRYWATNY... księdza też nie wpuszczam...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dokladnie
Państwo policyjne. Ha tfu...