Tytuł bajki dla dzieci jest ważny, wszak skoro o Calineczce to nie o Smoku Wawelskim.
O czym więc „Świąteczna ucieczka”?. To dopiero zagadka. Sztukę pod tym tytułem uczniowie klasy II b jaworznickiego I LO wystawili w Miejskiej Bibliotece Publicznej przed przedszkolakami PM nr 9. Dzieci spodziewały się więc, jak mówiły, takiego spektaklu o św. Mikołaju i jego elfach, o ucieczce bohaterów z wigilii, bo nie lubią tego czasu albo chcą załatwić jakąś sprawę. Oto objaśnienia widowni. A jak było? Wyjaśniamy. O tym skąd pomysł spektaklu, dlaczego i dla kogo powstał mówi wychowawca klasy Estera Palian-Suchanek.
Scenariusz przedstawienia jest autorstwa uczennicy kl II b Kamili Śmietany. Na scenie pojawiają się w oryginalnych strojach chłopiec i dziewczynka, zły dziadek, dobry i zły elf, renifer i kot. Koncept całości nie jest przypadkowy.
Z każdej bajki musi wynikać jakiś dobry morał. Nie inaczej z tą opowiastką.
Sztuczne uśmiechy, bieganie za prezentami idą precz, najważniejsza radość wspólnego świętowania. Jak mówi bajkowy dobry elf: lód w sercu chłopca stopiło poświęcenie, a przede wszystkim miłość jego siostry, dobro zawsze zwycięża w życiu. Co na to publika? Do teatru chodzi się, żeby czegoś się dowiedzieć, spędzić miło dzień i posłuchać fajnych historii. „Świąteczna ucieczka” to bez wątpienia fajna historia i do tego jakie szlachetne przesłanie.
W spektaklu grali:
Kamila Śmietana - dziewczynka
Kamil Kowalczyk – chłopiec
Justyna Przystawska – kot
Klaudia Kulik – zły elf
Katarzyna Czak – dobry elf
Kamil Kowalski – dziadek Mróz
Szymon Siewniak – renifer
drzewa udawali: Michał Klamrowski, Piotr Salachna
Komentarze