Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozważa rozszerzenie systemu kaucyjnego o kolejne rodzaje opakowań. Chodzi przede wszystkim o jednorazowe szkło oraz kartony po napojach. Kierunkowa decyzja w sprawie nowelizacji przepisów ma zostać podjęta jeszcze w czerwcu.
System kaucyjny działa w Polsce od października 2025 roku. Obecnie obejmuje plastikowe butelki do 3 litrów, metalowe puszki do 1 litra oraz szklane butelki wielokrotnego użytku. Konsumenci odzyskują kaucję po oddaniu opakowania do punktu zbiórki lub automatu.
Jak podkreśla wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska, resort analizuje możliwość objęcia systemem kolejnych frakcji odpadów, które często trafiają do lasów, parków czy przydrożnych rowów.
Jednym z argumentów za rozszerzeniem systemu jest rosnąca liczba zbieranych opakowań. Według danych ministerstwa od startu programu zwrócono już ponad miliard opakowań oznaczonych symbolem kaucji. Resort szacuje, że w tym roku poziom zwrotu może osiągnąć 77 proc., co wpisuje się w unijne cele dotyczące selektywnej zbiórki odpadów.
Choć system działa dopiero od kilku miesięcy, nie brakuje głosów krytycznych. Użytkownicy zwracają uwagę m.in. na niewystarczającą liczbę automatów, problemy z przepełnieniem punktów zbiórki czy trudności z realizacją voucherów. Ministerstwo przyznaje, że część rozwiązań wymaga jeszcze poprawy, szczególnie w mniejszych miejscowościach.
Obecnie w Polsce funkcjonuje około 57 tys. punktów zbiórki i 12,5 tys. automatów do przyjmowania opakowań. Rozbudowa infrastruktury pozostaje jednak po stronie operatorów i przedsiębiorców.
Resort podkreśla również, że środki z niezwróconych kaucji mają wspierać dalszy rozwój systemu, w tym finansowanie nowych punktów odbioru i recyklomatów.
W debacie publicznej pojawiają się także opinie, że system kaucyjny przerzuca odpowiedzialność za odpady na mieszkańców. Wiceministra klimatu nie zgadza się z taką oceną. Jej zdaniem problemem nie jest segregowanie czy oddawanie opakowań, ale zaśmiecanie przestrzeni publicznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze