Mówi się, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Bytomianie zasługują więc na duży szacunek z naszej strony. Po serii siedmiu przegranych meczów z rzędu jaworznianie wreszcie odbili się od głębokiego dna, wywożąc ze spotkania wyjazdowego trzy punkty.
Szombry „sprezentowały” nam ogółem sześć punktów, co nie wliczając fartownego bonusu za walkowera za mecz z Górnikiem Wesoła, stanowi zdecydowaną większość naszego ogólnego dorobku punktowego. Słowo „sprezentowały” należy odebrać jednak z przymrużeniem oka, bowiem jaworznianie ciężko na te punkty zapracowali, prezentując to, czego absolutnie naszym piłkarzom nie można odmówić, a więc ambicji i wielkiej woli walki, którą jak widać zdążył im już zaszczepić Andrzej Sermak.
W 12. minucie prowadzenie Szczakowiance dał Paweł Kędroń, który wreszcie strzelił swojego premierowego gola w III lidze. Wykorzystał dobre podanie w tempo od Pawła Sermaka i w sytuacji sam na sam nie dał szans golkiperowi gości.
Szombierki odpowiedziały w 34. minucie. W polu karnym gracza miejscowych sfaulował Maciej Domurat, a jedenastkę pewnie wykorzystał Hubert Jaromin.
Kluczowym momentem meczu był rzut karny podyktowany za faul na Rafale Berlińskim w 56. minucie pojedynku. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się być Paweł Sermak. Szombierki swoje sytuacje bramkowe stwarzały sobie głównie po rzutach rożnych, których mieli niezliczoną ilość.
Po jednym ze stałych fragmentów gry piłka obiła naszą poprzeczkę. Na sekundy przed końcem pojedynku w szeregi bytomian powróciła nadzieja na remis. W 88. minucie gry arbiter odgwizdał trzeci rzut karny w tym meczu. Do piłki znów podszedł Hubert Jaromin, ponownie uderzył w ten sam sposób jak za pierwszym razem, jednak tym razem lepszym okazał się być Michał Kojdecki, który mógł aspirować wraz z Pawłem Sermakiem o tytuł piłkarza tego meczu.
Do końca meczu nic godnego uwagi już się nie wydarzyło. Szczakowianka ostatecznie przerwała passę siedmiu przegranych meczów, jednocześnie przedłużając niechlubną passę Szombierek do czterech porażek jednej po drugiej.
W następnym meczu Szczakowianka zagra z Górnikiem Wesoła.