Dostaję telefon od załamanej i przerażonej mieszkanki Jaworzna. Szpital nie chce przyjąć ciężko chorego ojca, którego po skończonych badaniach o północy wrócił karetką do domu, zamiast zostawić na oddziale. U pacjenta stwierdzono dodatkowo, pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. W wyniku tego pozostali domownicy zajmujący się prawie 76-letnim jaworznianinem zostali narażeni na zakażenie wirusem.
Rodzinie i mnie przychodzą na myśl pytania: Czy nasz szpital nie ma łóżek dla zakażonych pacjentów? Czy Jaworznianie mają umierać w męczarniach bez właściwej opieki medycznej? Dlaczego karetka nie zawiezie go do szpitala?
Jaworznianin traci przytomność. Potem odzyskuje. Rodzina jest załamana i bezsilna. Potrzebuje pomocy medycznej, a nie doraźnych zastrzyków. Był w naszym szpitalu na badaniach od zeszłego poniedziałku do wtorku do godziny 23:00, o godzinie 24:00 albo trochę po został przywieziony do domu. Od tego momentu został bez pomocy. Szpital tłumaczy się brakiem łóżek. Rodzina dzwoniła do konsultanta anestezjologii i intensywnej terapii w Czeladzi, który mówi, że są łóżka. Dlaczego jest taki problem z zawiezieniem?
Karetka była wzywana już 6 razy. Jak przyjadą i dadzą zastrzyk, to Pan Marian „odżywa”, a później znowu jest to samo. I tak w kółko. Popada w hipoglikemie. Ratownicy powiedzieli z pogotowia, że potrzebna jest tlenoterapia i płynoterapia.
Żona Pana Mariana kiedy dzwoni do szpitala, to oni już wiedzą o kogo chodzi i rzucają słuchawkę.
Parę dni temu żona Pana Marian dzwoniła do szpitala naszego i lekarz dyżurujący jej powiedział, że nie ma obowiązku mówić jaki szpital ma łóżka Covidowe, on nie jest od tego, a poza tym nie ma nigdzie łóżek.
Czy tak ma wyglądać opieka nad chorymi w domie pandemii?
Od kilku dni rodzina walczy o życie swojego bliskiego, szukając pomocy dosłownie wszędzie. Rodzina mówi wprost: „To jest po prostu koszmar. To jest bandyctwo. Człowiek jest bezradny. Jesteśmy już wykończeni, bezsilni, bezradni, zrezygnowani. Jak człowiek może umierać bez pomocy, tylko dlatego że ma już 76 lat?”
Czy w Polsce jest już aż tak źle, że ludzie mają umierać bez pomocy?
Proszę o szybko reakcję Prezydenta Miasta Jaworzna – Pawła Silberta oraz właściwe służby.
Z poważaniem
Tomasz Sędor – wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Jaworznie
[vc_facebook]
Na sesji Rady Miasta w Jaworznie - 29. października lekarz naczelny Szpitala w Jaworznie odpowiedział na te doniesienia Pana radnego.
https://youtu.be/ZohwQPIKDTw
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze