Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
https://www.facebook.com/mariusz.burczy/videos/vob.100000804458665/837456136291194/?type=2&theater
No tak :-/
Najpierw miasto musiało by być tego właścicielem :(
Ja mam tylko w pamięci płomienie mojego 125p na parkingu na Tarce. ech szkoda auta a tarki nie
Tak wspaniałe miejsce miłe wspomnienia jak można tak zaniedbać przywróćcie dawną świetność.
jaka szkoda że tak to teraz wygląda, jeździłam tam z rodzicami jak byłam mała
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.184801928380240.1073741850.164433270417106&type=3 - kilka zdjęć z Tarki :)
- a ja z Cezarówki... też ok pół godziny . Pozdrawiam rowerzystów!
jakich- ptasich? bo ja kąpałam sie wiele razy z ferajna przyjaciół i nic takiego nie pamiętam... Chyba że gdzieś w krzaczkach albo bocznych "strefach zakazanych"...
No cóż w mieście nie myśli się gdzie mieszkańcy maja spędzać wolny czas tylko przybywa coraz to nowych sklepów . Sosina porażka, haracz za parking i czasy pamiętające PRL. Nie ma konkretnego parku jak np w Sosnowcu park kuronia, nie wspomnę już że Sosina powinna wyglądać tak jak paprocany w Tychach. Na szczęście mając samochód nie muszę spędzać wolnego czasu w tym mieście
A ja z Libiąża przyjeżdżałałem na Tarke rowerem to zaledwie niecałe 30 minut!
oj ja też mam wspomnienia...imprezy w domkach kempingowych...20 osób w jednym domku, ale było super , mieszkałam na Azotce...i czasami wracaliśmy całą bandą na nogach....było super
Miasto powinno tam zrobić coś fajnego, spędzałam tam czas jak byłam dzieckiem ;-)
- urodzeni w latach pięćdziesiątych mają chyba najciekawsze wspomnienia- tu "gnała" mlodziez pieszo, rowerami, motorami z wielu okolicznych przysiółków .... Tu kwitlo życie towarzyskie, tu często zawitała pierwsza miłość... Pamiętam sklep spożywczy , w ktorym bylo kilka stolików i krzeseł. Większość jednak rozsiadała się nad wodą lub na ławeczkach , był też plac zabaw dla małych dziecj . Tańce odbywały sie na zbudowanym z drzewa podeście - stał na palach , wokolo barierki . Później zmieniono na większą powierzchnię bo było ciasno, choć pary szalały też na zielonej trawce przy dźwiękach grajków "całkiem ,całkiem" - ach długo pisac mozna . Z koleżankami pędziłysmy / ulicą i dróżkami leśnymi /najczęściej w niedziele na rowerach - w sobote były obowiązki w domu ! A teraz? Weekendy - heja !!! Urlopy- Egipt, Tunezja, Wlochy itd.... ACHA! Oddychalismy zdrowym powietrzem, jedlismy lody, piliśmy wode ze strumyka - nie było chorób zakaźnych, kleszczy i innego paskudztwa! Strzeglismy się tylko żmij.
Szkoda tego
Hasło moje i moich znajomych: Tarka niszczy każdego. Tam odbywają się nasze najlepsze grille i ogniska ;) I zawsze coś się nietuzinkowego stanie. Np kolega z niewyjaśnionych dotąd przyczyn w środku imprezy nagle zniknął i znalazł się w Szczakowej... A nawet udało mu się wrócić, po czym przegapił ostatnią opcję powrotu do Katowic i musiał tam spać... w deszczu :D
bardzo bardzo szkoda,ze taki piekny osrodek niszczeje,szkoda ...
Dużo kup pływało...
Lubię tam spacerować i robić zdjęcia.
Całe dzieciństwo w latach 79
https://www.kwsa.pl/pozostala_dzialalnosc/oferta_nieruchomosci/58
o tak moja 18-tka.
Zastanawiam mnie tylko kto jest właścicielem tego terenu? Kopalnia? Lasy Państwowe?
Ach te imprezy 18tkowe. 20 lat temu...
https://www.facebook.com/mariusz.burczy/videos/vob.100000804458665/837456136291194/?type=2&theater
No tak :-/
Najpierw miasto musiało by być tego właścicielem :(