Reklama

Uprzątnięto pas drogowy przy posesji „kolekcjonera” śmieci. W powietrzu latały cegły

AWAP
20/10/2015 16:06
We wtorek rozegrała się bitwa o śmieci pomiędzy ich „kolekcjonerem” a służbami porządkowymi. W sąsiedztwie posesji przy ulicy Armii Krajowej została zmagazynowana sterta śmieci. Zaczęła stanowić zagrożenie dla ruchu drogowego oraz zagrożenie sanitarne. Musiały więc interweniować służby miejskie.

Rozpaczliwa walka o śmieci
Stare meble, odpady, materiały budowlane – w zasadzie ciężko wymienić coś, czego nie można było tam znaleźć. Pas drogowy przed jego domem był już tak zaśmiecony, że znacznie utrudniał widoczność przejeżdżającym samochodom. We wtorek rano na miejscu zjawiła się ekipa Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów wraz z firmą utrzymującą czystość w mieście i rozpoczęli wywóz śmieci. To zapoczątkowało dramatyczne wydarzenia z „kolekcjonerem” śmieci w roli głównej.
Pan Władysław początkowo nie stwarzał problemów ekipie sprzątającej. Jednak, gdy ta zaczęła sprzątać - jego zdaniem - cenne przedmioty, m.in. cegły oraz wózek, zaczął się awanturować. Rzucał cegłami w koparkę i obrażał funkcjonariuszy. Szybko musieli interweniować policjanci, którzy usłyszeli w swoim kierunku stek obelg i wulgaryzmów. Mężczyzna został odeskortowany w kierunku radiowozu, a ekipa sprzątająca mogła w spokoju dokończyć swoją pracę.

Trudne sąsiedztwo
To już kolejny raz, kiedy okolice posesji uciążliwego mieszkańca musiały być sprzątane. Mieszkańcy nadal zastanawiają się, jak długo będą musieli znosić zachowanie mężczyzny, który jest dla nich udręką. Do tej pory nie ma dobrego rozwiązania tego problemu. Urzędnicy załamują ręce, a sąsiedzi zaczynają wątpić w skuteczność władzy. Teren, na którym składowane są śmieci jest prywatny, są to dwie działki należące do rodziny. Nie jest łatwo interweniować na prywatnej posesji. Czy musi dojść do tragedii lub pożaru, aby sprawę rozwiązać?

To się zdarza – mówią psycholodzy
Wedle opinii psychologów, w pewnym wieku pojawia się tendencja do zbieractwa i gromadzenia. Ludzie opuszczeni wypełniają sobie czas przez zbieractwo, tak zwracają na siebie uwagę. Może to się odbywać również na podłożu psychicznym. Taką osobę ktoś powinien otoczyć opieką. Jeśli jest to choroba psychiatryczna, da się ją leczyć. Jeśli to nawyk, to takie zbieractwo może się nigdy nie skończyć.

[vc_row][vc_column width="1/1"][vc_gallery type="flexslider_fade" interval="0" images="65890,65889,65888,65887,65886,65885,65884,65883" onclick="link_image" custom_links_target="_self" img_size="large"][/vc_column][/vc_row]

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    skorpion - niezalogowany 2015-10-24 18:59:25

    muszę Ciebie zmartwić ja nie oczekuję pomocy kościoła. Ale ta nawiedzona katechetka i jej szalony brat na pewno

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Drwal - niezalogowany 2015-10-23 21:27:10

    jednak można wyzywać policje od hu$ i kur# :) i ze spokojem to przyjmują :D gdyby kto inny taką soczystą wiązankę skierował pod adresem policjanta patrząc mu w oczy odrazu zaliczył by glebę i w kajdankach trafiłby na komendę z zarzutami a tu :) proszę możńa-oczywiście że można :D straż miejska to samo zero reakcji a pod ich adresem również wyzwiska i groźby ... bo gdyby to był kto inny to gaz paralizator i kajdanki z zarzutami :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    AsiaN. - niezalogowany 2015-10-23 12:05:31

    Art, jeszcze jedno... a Ty w ogóle 1wiesz co to fundusz kościelny? I że to komuniści go stworzyli? Ale tylko po to by po odebraniu Kościołowi majątku stworzyć system wspomagania by ten Kościół kontrolować? No chyba że Ciebie innej historii internet nauczył... ale tajemne księgi ną które się powołujesz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama