Victoria 1918 Jaworzno wygrała w niedzielę z Promykiem Bolęcin 1:0 i na dwie kolejki przed końcem rundy jesiennej zapewniła sobie tytuł mistrza jesieni.
Niedzielny mecz do przerwy był wyrównany. Promyk dobrze się bronił, Victoria miała tylko dwie, może trzy klarowne sytuacje. Najdogodniejszą z nich miał Sebastian Ciupek, który wprawdzie trafił do siatki rywali, ale sędzia odgwizdał spalonego. Promyk w pierwszej części gry także stworzył dwie bardzo dobre sytuacje, ale na posterunku dobrze spisywał się Sławomir Przybyłowski. Dobrze spisywała się również defensywa „biało-zielonych”.
W drugiej połowie Victoria miała już zdecydowaną przewagę. Rywale rzadko podchodzili pod pole karne gospodarzy. W 55. minucie rzut wolny wykonywał Gembala. Po jego strzale piłka najpierw odbiła się od słupka, następnie od bramkarza i wyszła w boisko na odległość około drugiego metra. Tam dobił ją Mastalerz i „Vicia” objęła prowadzenie, które utrzymała do końca spotkania.
Było to ostatnie spotkanie Victorii u siebie w rundzie jesiennej. W następnej kolejce Victoria zagra na wyjeździe z Ruchem Młoszowa, a w ostatniej kolejce będzie pauzować.
Komentarze