Waloryzacja emerytur i rent w 2027 roku prawdopodobnie będzie znacznie niższa niż w ostatnich latach. Z projektu rozporządzenia przygotowanego przez rząd wynika, że wskaźnik zostanie wyliczony według ustawowego minimum. Jeśli prognozy się potwierdzą, świadczenia od marca wzrosną o około 3,48 proc.
Rząd ma czas do 30 lipca na podjęcie decyzji dotyczącej zasad przyszłorocznej waloryzacji emerytur i rent. Projekt rozporządzenia zakłada pozostawienie obowiązujących przepisów bez zmian. Oznacza to, że przy wyliczaniu wskaźnika waloryzacji zostanie uwzględnione 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2026 roku, czyli ustawowe minimum.
Według obecnych prognoz rządu wskaźnik waloryzacji może wynieść 3,48 proc. Ostateczna wartość będzie jednak znana dopiero w lutym 2027 roku, kiedy Główny Urząd Statystyczny opublikuje pełne dane dotyczące inflacji oraz realnego wzrostu wynagrodzeń za 2026 rok.
Na wysokość waloryzacji największy wpływ będzie miała inflacja. W ostatnich miesiącach tempo wzrostu cen wyraźnie spowolniło, dlatego prognozowana podwyżka świadczeń jest niższa niż w poprzednich latach.
Jeżeli prognozowany wskaźnik 3,48 proc. zostanie utrzymany, minimalna emerytura wzrośnie z obecnych 1 978,49 zł brutto do około 2 047,34 zł brutto. Oznacza to miesięczną podwyżkę wynoszącą blisko 69 zł brutto, czyli około 62 zł na rękę.
Wyższe emerytury również zostaną zwaloryzowane o ten sam procent, dlatego osoby pobierające wyższe świadczenia otrzymają odpowiednio większe kwoty.
Mechanizm waloryzacji ma przede wszystkim chronić wartość świadczeń przed skutkami inflacji. Gdy ceny rosną szybciej, wskaźnik waloryzacji jest wyższy. W sytuacji, gdy inflacja wyhamowuje, rosną także wolniej emerytury i renty.
Niższa waloryzacja nie oznacza więc zmiany zasad naliczania świadczeń, lecz jest konsekwencją prognozowanego spadku inflacji i wolniejszego wzrostu cen w gospodarce.
Projekt rozporządzenia potwierdza wcześniejszą propozycję przedstawioną podczas negocjacji w Radzie Dialogu Społecznego. Związki zawodowe opowiadały się za wyższym udziałem wzrostu wynagrodzeń przy wyliczaniu wskaźnika, jednak nie osiągnięto porozumienia z organizacjami pracodawców. W takiej sytuacji ostateczną decyzję podejmuje Rada Ministrów.
Choć prognozy wskazują na waloryzację na poziomie około 3,48 proc., ostateczny wskaźnik zostanie ogłoszony po opublikowaniu pełnych danych gospodarczych za 2026 rok. To właśnie od nich zależy wysokość podwyżek, które zaczną obowiązywać od 1 marca 2027 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Miłość do KO kosztuje
Miłość do KO kosztuje