Do godzin wieczornych w niedzielę nie opuszczą budynku w Jaworznie, który od lat jest bohaterem opowieści o niewyjaśnionych zjawiskach. Grupa Mystery Hunters cały eksperyment będzie transmitowała na żywo. Badacze podkreślają, że nie przyjechali do Jelenia z gotową tezą ani założeniem, że w budynku musi dojść do zjawisk paranormalnych.
Właścicielem domu od ponad 10 lat jest Peter Langer. Jak mówi, osoby, które tu mieszały, dość szybko się wyprowadzały.
Mystery Hunters od ponad 10 lat zajmują się badaniem miejsc związanych ze zjawiskami paranormalnymi.
- Nasze zainteresowanie takimi miejscami i zjawiskami ma swój początek w oglądanych przez nas filmach. Chcieliśmy sprawdzić, czy faktycznie to, co widzimy na ekranie, jest możliwe. W większości miejsc nie przebywamy długo, zostawiamy kamery i wychodzimy. W tym domu w Jaworznie jesteśmy po raz drugi, tylko tym razem będziemy tu dłużej.
Od 24 do 26 lipca członkowie grupy przeprowadzą najbardziej wymagający projekt w swojej dotychczasowej działalności. Spędzą około 72 godziny w budynku w Jeleniu, przez cały czas pozostając w jego wnętrzu.
Kamery będą działały przez całą dobę. Widzowie zobaczą nie tylko prowadzone nocą badania, ale również codzienne funkcjonowanie uczestników eksperymentu. Badacze chcą na bieżąco reagować na wszystkie nietypowe dźwięki, ruchy przedmiotów oraz odczyty urządzeń.

- Od lat chcieliśmy przeprowadzić tak długotrwałe badania w tym miejscu. Krótkie wizyty pozwalają zarejestrować jedynie fragment tego, co dzieje się w budynku. Tym razem zamieszkamy tam na niemal trzy doby i będziemy reagować na każdą anomalię, która pojawi się podczas transmisji - tłumaczy Radek z Mystery Hunters.

Budynek w dzielnicy Jeleń od lat pojawia się w opowieściach o tajemniczych i trudnych do wyjaśnienia zdarzeniach. Historie przekazywane przez mieszkańców dotyczą między innymi drzwi, które miały otwierać się samoczynnie, odgłosów dochodzących z piwnicy oraz przedmiotów zmieniających swoje położenie.
Dawni lokatorzy mieli także mówić o wrażeniu obecności niewidzialnej osoby. Według lokalnych opowieści niektóre rodziny opuszczały dom niedługo po przeprowadzce, ponieważ nie były w stanie dłużej w nim mieszkać.
Z budynkiem wiążą się również bardziej mroczne legendy. Jedna z nich mówi o klątwie rzuconej przez pierwszego właściciela. Inna dotyczy byłego więźnia niemieckiego obozu, który miał dopuścić się w tym miejscu zbrodni. Żadna z tych historii nie została jednak potwierdzona.

Pierwszy od lewej Peter Langer, właściciel domu.
Podczas pobytu w domu członkowie Mystery Hunters wykorzystają między innymi urządzenia do pomiaru pola elektromagnetycznego, kamery noktowizyjne oraz rejestratory dźwięku. Wszystkie nietypowe sygnały i odczyty mają być sprawdzane na bieżąco.
- To pierwszy taki projekt w Polsce. Przez prawie 3 dni będziemy nieprzerwanie transmitować nasz pobyt w jednym z najbardziej tajemniczych domów w kraju. Nie będziemy niczego ukrywać ani montować – widzowie zobaczą wszystko dokładnie tak, jak będzie się działo. Nie wiemy, czego możemy się spodziewać, ale historia tego miejsca pokazuje, że wydarzyć może się naprawdę wiele - mówi Kasia z Mystery Hunters.
- Nie zakładamy z góry żadnego scenariusza. Być może przez trzy dni nie wydarzy się nic niezwykłego, a być może będziemy świadkami zjawisk, których nie da się łatwo wyjaśnić. Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się na transmisję na żywo - aby każdy mógł sam wyciągnąć własne wnioski - dodaje Piotr z Mystery Hunters.
Mystery Hunters będą analizować odgłosy, nietypowe zachowania urządzeń oraz wszystkie zdarzenia, których nie uda się od razu wyjaśnić. Dopiero po zakończeniu projektu okaże się, czy podczas wielogodzinnej transmisji uda się zarejestrować coś, co potwierdzi krążące od lat legendy o domu w Jeleniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze