Reklama

Wiersze Alicji Dudek w Fundacji Mój Czas dla Seniora

AWAP
01/02/2016 11:00
O zimie poeci mogą w nieskończoność. A to zima taka, a to siaka, ale zawsze jakoś piękna. Przeciętny śmiertelnik, ten co to siarczyste zimy pamięta, pewnie tak różnorodnie o niej by nie napisał. Poetce Alicji Dudek ten temat trudności nijakich nie sprawia. Z sezonu na sezon powstają więc nowe zimowe wiersze. Wśród tych z dawna całkiem nowe zaprezentowała na spotkaniu w Fundacji Mój Czas dla Seniora.
Wierszom towarzyszyły kolędy. Nad oprawą muzyczną czuwała Anna Żurkowska, której w kolędach wtórowali seniorzy i przybyłe na spotkanie uczennice I LO.

Seniorzy pamiętają wielkie zimy sprzed lat, sanny ze Skawiny do Rabki, kuligi po Jeleniu, śniegi były olbrzymie, a zaspy po pachy. Zjeżdżało się na sankach spod nieistniejącej już kapliczki na Warpiu, po zamarzniętych rzekach jeździło się na łyżwach. To były zimy, współcześni znają sanny pewnie Z „Trylogii” Sienkiewicza, i co gorsza zimy nadal ma nie być nadal. Smutno.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości