Reklama

Wraca śmieciowy problem. "Gruzowniki" generują koszty

AWAP
03/07/2019 10:35

Zdawało się, że temat odbioru odpadów biodegradowalnych, które od tygodni zalegają w Jaworznie, zmierza ku ostatecznemu rozwiązaniu. Niestety problem nie został zażegnany. Dlaczego śmieci nie znikają z osiedli?


- To jest problem pomiędzy miastem a firmą AVR, która odbiera odpady. Polega on na tym, że dotychczasowy system zbierania skoszonych traw i odpadów biodegradowalnych do worków, które są plastikowe, firma zakwestionowała twierdząc, że nie można mieszać plastiku z odpadami biodegradowalnymi - mówi Andrzej Zając, wiceprezes SM Górnik.
Miasto zaproponowało rozwiązanie - zamiast plastikowych worków na osiedlach miały pojawić się duże pojemniki, tzw. gruzowniki, do których trafiałaby skoszona trawa. Z takim wyjściem nie zgadzają się jednak zarządcy, ponieważ generuje ono dodatkowe koszty, dla których nie przewidziano żadnego pokrycia.
- Gdyby zmienić system, powstają koszty, które nie mają swojego pokrycia. Chodzi o koszty pracy, które byłyby konieczne w przenoszeniu odpadów między, kolokwialnie mówiąc, łąką, a gruzownikiem. Musiałby on stać w dodatku w miejscu, gdzie odpowiednie samochody mogłyby dojechać, by odebrać ten odpad - tłumaczy wiceprezes.
Zdaniem Spółdzielni Mieszkaniowej Górnik najprostszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie do użytku tzw. worków kukurydzianych.
- Najprostszym rozwiązaniem jest nie burzenie tego systemu w ramach podpisanej umowy i zastąpienie worków plastikowych workami biodegradowalnymi, na przykład kukurydzianymi - proponuje Andrzej Zając.
Póki co, problem pozostaje nierozwiązany, a śmieci nie ubywa. Miejmy nadzieję, że stronom uda się dojść do porozumienia, na którym nikt nie będzie stratny.



 
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    grzegorzek - niezalogowany 2019-07-10 12:30:16

    Jeszcze jeden komentarz. Firma obsługująca wywóz odpadów twierdzi obecnie, że zielenina w workach foliowych jest odpadem zmieszanym. Takie zastrzeżenia, to składa się na początku podpisywania umowy a nie w toku jej trwania. Ten aspekt zleceniodawca, czyli miasto powinno wziąć pod uwagę przy okazji rozwiązywania tego sporu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kibic1957 - niezalogowany 2019-07-06 13:45:55

    Mam inny przykład: dobry pomysł zbierać elektrośmieci a zły podać dzisiejszy termin w harmonogramie i miejsce na parkingu przed halą. Ale przecież zawsze mogę z suszarka do włosów jechać na Górę Piasku i być zmuszony do wjazdu/ wejścia na wagę przed i po operacji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    grzegorzek - niezalogowany 2019-07-06 11:35:28

    Dobry pomysł - zbierać biomasę. Zły pomysł - w randzie grzechu pierworodnego obecnego problemu - nakazać jej gromadzenie w foliowych workach zakładając, że będą one zbierane tak rzadko, jak tylko jest to możliwe - ABY NIE GENEROWAĆ KOSZTÓW.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości