Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zastanawiać może tylko fakt, dlaczego lokalni biznesmeni, zamiast słono płacić za zajęcie cennego miejsca w centrum miasta pod terenochłonne parkingi, chcą obciążyć kosztami mieszkańców - bo skoro oni nie chcą płacić podatku, to inni będą się musieli zrzucać na straty powodowane ich parkingami. Polecam wpisać w wyszukiwarkę "the high cost of free parking" i przemyśleć temat. A tak poza tym, to przecież kilkaset metrów od rynku potężny parking już powstał - w Galenie. I co, dalej "nie ma miejsc parkingowych"? Nikt nie widzi, że to droga do nikąd? Jeśli biznesmeni z okolic rynku chcą przyciągnąć klientów blaszaków położonych na betonowych pustyniach przy drogach szybkiego ruchu, to może im się to nie udać, choćby jak nie upychali swoich parkingów gdzie się da. Nie lepiej ostatecznie pożegnać czasy, kiedy rynek był wielkim samochodowym parkingiem przy drodze krajowej i wykorzystać to, że jest on teraz atrakcyjnym miejscem do spędzania czasu przez potencjalnych klientów i prowadzić biznesy adekwatne do nowej sytuacji?
Ależ to jakieś dziwaczne. Propozycja (parking w miejscu parkingu policji), która wyszła od "przedsiębiorców" była już kilka lat temu prezentowana zarówno na stronach miejskich, jak i lokalnych mediów - na jaw.pl także. Azaliż to nie propozycyja przedsiębiorców, ale powrót do dawnego pomysłu urzędników. W identycznej formie.
Zastanawiać może tylko fakt, dlaczego lokalni biznesmeni, zamiast słono płacić za zajęcie cennego miejsca w centrum miasta pod terenochłonne parkingi, chcą obciążyć kosztami mieszkańców - bo skoro oni nie chcą płacić podatku, to inni będą się musieli zrzucać na straty powodowane ich parkingami. Polecam wpisać w wyszukiwarkę "the high cost of free parking" i przemyśleć temat. A tak poza tym, to przecież kilkaset metrów od rynku potężny parking już powstał - w Galenie. I co, dalej "nie ma miejsc parkingowych"? Nikt nie widzi, że to droga do nikąd? Jeśli biznesmeni z okolic rynku chcą przyciągnąć klientów blaszaków położonych na betonowych pustyniach przy drogach szybkiego ruchu, to może im się to nie udać, choćby jak nie upychali swoich parkingów gdzie się da. Nie lepiej ostatecznie pożegnać czasy, kiedy rynek był wielkim samochodowym parkingiem przy drodze krajowej i wykorzystać to, że jest on teraz atrakcyjnym miejscem do spędzania czasu przez potencjalnych klientów i prowadzić biznesy adekwatne do nowej sytuacji?
Ależ to jakieś dziwaczne. Propozycja (parking w miejscu parkingu policji), która wyszła od "przedsiębiorców" była już kilka lat temu prezentowana zarówno na stronach miejskich, jak i lokalnych mediów - na jaw.pl także. Azaliż to nie propozycyja przedsiębiorców, ale powrót do dawnego pomysłu urzędników. W identycznej formie.