Reklama

X Letni Festiwal Rocka, czyli „nie ma się do czego przyczepić”

Tegoroczna jubileuszowa dziesiąta odsłona Letniego Festiwalu Rocka odbyła się w niedzielę 26 lipca. Miejsce wybrano akuratne – działo się pod płaszczką. Trudno o lepszy koncept.

Spośród nadesłanych dziesiątek demo wybrano dziesięć najlepszych. Ich autorzy zaprezentowali się przed festiwalową publiką w półgodzinnych koncertach.

Zespół Stray Radio pochodzi z Bielska-Białej. Muzycy nazwę zespołu uzasadnili uroczo: Długo nad nią myśleliśmy, w końcu wymyśliliśmy, że gramy muzykę z radia, którego nie ma i szukamy dźwięków takich, których jeszcze nie ma. Na pytanie dlaczego pojawili się na tym jaworznickim festiwalu odparli: generalnie szukamy dużo imprez w okolicy Śląska, bo raz, że jesteśmy z okolic i lubimy grać na Śląsku. Jakoś zawsze tu jest najlepsze przyjęcie, zawsze nasza muzyka chyba najlepiej trafia też tutaj w okolice. I też staramy się grać wszędzie, gdzie nas chcą, to my chętnie zagramy. Zespół prezentował teksty „o szeroko pojętej podróży zwanej życiem”. To utwory głównie z nowej płyty zespołu.
Jakie to życie jest? - pytam. - Ciężkie, czasem nieprzewidywalne, a czasem fajne – mówią muzycy. - Jest takie różnorodne. Muzyka też często jest zmienna i tajemnicza, nasza muzyka nie jest różowa, tak jak życie nie jest różowe. Ale zawsze jest nutka nadziei i takiego jednak pozytywnego wyjścia, spojrzenia, że w całym tym, z czym się zmagamy, jednak są ludzie, z którymi warto to robić. I jakaś nutka nadziei zawsze jest w tym wszystkim.

Reklama

Pana Bartka z krakowskiego zespołu Rumore pytam z jakim zamiarem pojawili się na jaworznickim festiwalu.
- Przede wszystkim z energią, taką jak w prawdziwym punku. Gramy punk, to jest na pograniczu indie punk rock. Generalnie staramy się grać mocno i z przesłaniem – mówi. - Na tym festiwalu jesteśmy po raz pierwszy. Staramy się być na takich konkursach, festiwalach, więc dlatego się zgłosiliśmy. Śpiewać będziemy przede wszystkim o miłości. Mamy właśnie nowy singiel pt. Na zabój. Jest to o miłości na zabój. Nie chcę zdradzać za dużo. Natomiast to jest taka miłość, jakby to powiedzieć, z zagrożeniem, bym powiedział, ponieważ można się zakochać, ale też do śmierci. 
Obiecujemy sobie dać publice to, co my dajemy z siebie na koncertach i to co pokazujemy w tym, czym emanujemy.

Reklama

Pani Kasia z rybnickiego zespołu Reveria mówi, że o jaworznickim festiwalu słyszeli w zeszłym roku. - Kolega, który zajmuje się koncertami i obserwacją tego, co się dzieje na rynku – mówi pani Kasia - zauważył, że można się do państwa zgłosić. No i postanowiliśmy, że spróbujemy swoich sił i byliśmy bardzo zaskoczeni, że nam się udało. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo był to nasz debiut. 
Mieliśmy zespół taki weselny, gdzieś tam robiliśmy takie chałturki. No i teraz poważnie stwierdziliśmy, że czas już wyjść z tej banieczki i zacząć robić swoją muzykę. Jaworznicki koncert oceniam jako bardzo dobry. Organizacja naprawdę na najwyższym poziomie. Informacje, maile, wszystko było dobrze. Nie ma się do czego się przyczepić.

Reklama


Tak więc muzycy raczej byli z siebie zadowoleni. Równie dobre nastroje udzieliły się jurorom festiwalu: Markowi Maliszowi, Grzegorzowi Wanatowiczowi i Dawidowi Domagalskiemu.

- Impreza w ciągu 10 edycji rozwinęła się pięknie – mówi juror Marek Malisz. - Przeszliśmy z klubu Relax do centrum miasta pod Płaszczkę. Jest plenerowo. Odwiedza nas bardzo dużo publiczności. Rotacyjnie, to trzeba też wiedzieć, że publiczność ma pół godziny koncertu, pół godziny jest przerwy między każdym zespołem, co jest wpisane w reżyserię, w scenariusz tego wydarzenia. Niezmiernie ciekawe kapele. Co roku niektóre się powtarzają, ale bardzo rzadko. Tak jak dzisiaj na przykład po raz drugi gra zespół Gravity z Krakowa.

Reklama

Natomiast cały czas mamy świeżych wykonawców, świeże zespoły z całej Polski przyjeżdżają i co roku dają nam coraz większą dawkę dobrej muzyki o wyższym poziomie. Wygra jeden z dziesięciu i to jest piękne. Nagroda czeka. W tym roku nagrodą jest nagroda pieniężna plus występ na ProRock Festiwalu przed świetnym zespołem Luxtorpeda. Zawsze staramy się, żeby wystąpiła gwiazda a razem z nią laureat.

Dobrze się jest na tym festiwalu pokazać. Jego prestiż polega na tym, że naprawdę poziom jest bardzo wysoki. Jest to łącznik do Prorok Festiwal, czyli do takiego już bardziej ogólnopolskiego, bardziej wyrafinowanego festiwalu rockowego. Budujemy markę ciągle i wciąż. Uważam, że jak najbardziej warto się tu pokazać.

Reklama

Zdaniem jurora Grzegorza Wanatowicza poziom jest bardzo ciekawy. - Całkiem wysoki – mówi. - W porównaniu z poprzednimi latami na pewno ten poziom cały czas rośnie. Młodzież ma dostęp do świetnych materiałów w internecie i nie tylko, zapisuje się na różnego rodzaju warsztaty muzyczne, gitarowe, perkusyjne i tak dalej. Widać, że to skutkuje wzrostem tego poziomu. Wokaliści też znakomici w tym roku. Różnie to bywało, ale naprawdę w tym roku jest super.

Juror Dawid Domagalski stwierdza, że już na etapie preselekcji jurorzy mieli problem w dobrym tego słowa znaczeniu z wybraniem tych 10 zespołów, które wystąpią podczas festiwalu. - Wszystkie demówki które przyszły naprawdę prezentowały poziom bardzo wysoki – uzasadnia. - Chciałoby się wręcz ich posłuchać, mieć na swojej liście. Po długich naradach wybraliśmy tych 10 zespołów i okazuje się, że nie jesteśmy rozczarowani. Oczywiście nie zdradzamy szczegółów, ale powiem tak, będziemy mieli naprawdę bardzo ciężki orzech do zgryzienia, bo jest mocno, jest fajnie.

Zespół najlepszy z najlepszych poznamy we wtorek 28 lipca. Potem czeka na muzyków ProRock Fetiwal 2026 i koncert przed zespołem Luxtorpeda, o którym piszą, że daje „ogień ze sceny” i ‘”oderwanie od szarej codzienności”. Wypada więc pojawić się na tym koncercie, a nuż porwie nas „ogień ze sceny”, a przecież o to idzie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/07/2026 13:17
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo jaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości