Niektóre festiwale tak mają, że ich muzyczne zapowiedzi bywają ciekawsze niż wszystkie festiwalowe występy razem wzięte. Jaworznickie XXXIII Dni Muzyki Jeunesses Musicalestak nie miały. Jaworznianie się od piątku 27 lutego do niedzieli 1 marca nasłuchali. Piątkowy występ Jakuba Fedaka publika nazwała niespodziewanym hitem, sobotnią prezentację Big Bandu MDK Jaworzno pod kierownictwem Marka Malisza publika zaliczyła do wydarzeń fajnych i przyjemnych.
Prawdziwą wisienką na torcie był niedzielny koncert Marka Dyjaka uznawanego za artystę nietypowego i nadzwyczajnego barda. Sam Dyjak mówi o sobie, ze jest po prostu barowym grajkiem, albo zawodowym „refrenistą”. Jak ładnie podkreślił Łukasz Twardowski z Teatru Sztuk:
„aby osiągnąć liczbę wyświetleń klipu do piosenki „Ognia” każdy mieszkaniec Jaworzna, łącznie z niemowlętami i starcami musiałby obejrzeć go 16 razy”. To dopiero działa na wyobraźnię.
Dyjakowi towarzyszyli Jerzy Małek na trąbce i Marek Tarnowski na akordeonie i przy fortepianie.
Jako, ze fama o oryginalności artysty Dyjaka zatacza wielkie kręgi, po wywiadzie żeśmy sobie dużo naobiecywali, no i żeśmy się nie zawiedli.
[vc_facebook type="standard"]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze