Reklama

Zadyrygowani w koncercie charytatywnym dla Wspólnoty Betlejem

Wspólnota Betlejem tak już ma, że cokolwiek tam wymyślą, jakąkolwiek akcję charytatywną, zawsze wszystko świetnie im się udaje. Np. taki koncert charytatywny zespołu Zadyrygowani dla Wspólnoty Betlejem wypełnił całą widownię, dla spóźnialskich były też dostawki. Koncert zagrano na deskach Młodzieżowego Domu Kultury w piątek 9 stycznia.

Była to bardzo dobra okazja do zapytania ks. Mirka Toszy ze Wspólnoty Betlejem o patent na takie udane akcje charytatywne. Oczywista z pewnością Opatrzność Boska czuwa, ale to rzecz jasna nie wszystko.

- Myślę, że to wszystko jest związane z Opatrznością, na pewno – mówi ks. Tosza. - Natomiast też z tym, że mamy wokół naszej wspólnoty ludzi, a w tym roku będziemy świętować 30-lecie, bardzo duże grono znajomych, przyjaciół, sympatyków też, więc wydaje mi się, że nie jesteśmy w tym sami. Stąd takie imprezy, jak te są możliwe dzięki wielkiej życzliwości i przyjaźni tych, którzy nas znają.

Reklama

Wiadomo już na co zostaną przeznaczone pieniążki zebrane podczas tego koncertu, oczywista cele bardzo szczytne, pożyteczne i ambitne.

- Celów mamy kilka- objaśnia ks. Tosza. - Na pewno takim zasadniczym celem jest ukończenie domu Nieprosta Historia, domu gości z kawiarnią, który chcielibyśmy z racji 30-lecia wspólnoty ukończyć. No i takim drugim zasadniczym celem jest zapłata drugiej raty za nasz dom rekolekcyjny w Greccio. Jest bardzo ambitnie, wymagająco, ale lubimy takie wyzwania.

Reklama

Zespół Zadyrygowani to grono miłych, młodych ludzi, dla których takie akcje charytatywne mają duże znaczenie. Często więc w takie działania się angażują. Ci wrażliwi muzycy lubią pomagać i wspierać potrzebujących.

Mówią, że wkładają w to „bezinteresowną pracę”. - Jest to na pewno też duże wyróżnienie, że możemy połączyć naszą pasję z pomocą dla kogoś – uzasadniają - i nie dość, że nam to daje przyjemność, to wiemy, że komu innemu też możemy pomóc. Jest to naprawdę dla nas wszystkich wartością.

- Myślę, że działania charytatywne dają mi przede wszystkim naukę empatii i takiej bezinteresowności – mówi Małgosia. - Wiem, że dzięki temu, pomagać można nie tylko po to, żeby uzyskać jakieś własne osiągnięcia i możliwości, ale też po to, żeby zmienić czyjąś cząstkę świata. No bo tak naprawdę całemu światu nie możemy pomóc, ale możemy zmienić część świata.

Reklama

Prowadząca zespół Natalia Smagacz podkreśla, że takie akcje bardzo są istotne dla młodych ludzi, uwrażliwiają ich na drugiego człowieka.
- Empatia nie jest niestety codziennością – mówi. - Moim pragnieniem i marzeniem jako dyrygenta jest to, aby młodzi ludzie, którzy współpracując ze mną, mieli w sobie ogromne pokłady wrażliwości, empatii i miłości.

W programie koncertu znalazły się kolędy i „utwory pod nóżkę w języku angielskim”. Bardzo to był udany koncert, publika nagrodziła wykonawców brawami gromkimi. Nie od rzeczy będzie zacytować przysłowie chińskie: „Dobroć to jedyny skarb, który się powiększa przez rozdawanie”. Czego jak czego, ale dobroci na tym koncercie było pod dostatkiem.

Reklama

Aplikacja jaw.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/01/2026 14:04
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama